Zastanawialiście się kiedyś czym właściwie jest silna wola? Mówimy o sobie, że ją mamy, nie mamy, albo trochę mamy, ale co takiego dzieje się w naszej głowie, że w pewnych sytuacjach potrafimy się nią wykazać? Ciekawe jest również jej działanie: na samym początku jesteśmy nią przepełnieni, potem utrzymuje się na stałym poziomie, lecz z czasem dzieje się coś, że jej zasoby się wyczerpują, a my nie wiemy jak temu zaradzić. Czy są jakieś sposoby, aby wyćwiczyć swoją silną wolę? Odpowiedzi na to pytanie szukajcie w poniższym tekście. brain-859329_960_720

1. ZNAJDŹ ODPOWIEDNIE ZASOBY ENERGII DLA SILNEJ WOLI
Żeby dobrze zrozumieć punkt pierwszy, musimy w zastanowić się czym właściwie jest silna wola. Musimy wiedzieć, że przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat naszego życia nasz mózg zapamiętuje pewne schematy i powtarzające się czynności nadając im odpowiednią ścieżkę połączeń nerwowych. Jeżeli przez 10 lat mieliśmy w zwyczaju jeść ciastko do wieczornej kawy, w naszej głowie będzie to tak mocno zakodowany nawyk, że nawet jeśli od rana opieraliśmy swoją dietę na słodyczach i właściwie powinniśmy mieć już ich serdecznie dość, nasz „automat” i tak nam o tym ciastku przypomni i prawdopodobnie po to ciastko sięgniemy. Silną wolą możemy natomiast nazwać zasoby energii, którą musimy włożyć, aby przekierować nasz tok myślenia ze znanych ścieżek na nowe, wywołujące inną reakcję końcową. Jeśli więc na sygnał nadchodzącego wieczoru i pachnącej kawy, mimo ogromnych zachcianek, odmówimy sobie tej przyjemności, możemy powiedzieć że mamy silną wolę.  Z biologicznego punktu widzenia wygląda to więc tak, że aby wykazać się silną wolą, nasz mózg musi stworzyć nowe połączenia nerwowe w odpowiedzi na ten sam bodziec, a to wymaga energii. Nic dziwnego więc, że po dniu pełnym obowiązków, małej ilości snu i na dużym głodzie nasza silna wola jest równa zero. Podejmowanie jakiegokolwiek dodatkowego wysiłku schodzi bowiem wtedy na dalszy plan, co powoduje że chwytamy się najprostszych rozwiązań. W praktyce działa to po prostu tak, że mamy ochotę na każdą rzecz, którą mijamy na półce w sklepie i zjedlibyśmy wszystko, co wpadłoby w nasze ręce.

2. STWÓRZ LISTĘ RZECZY WAŻNYCH I WAŻNIEJSZYCH
Wiemy już, że do uruchomienia silnej woli niezbędna jest energia. Teraz musimy jednak uświadomić sobie, że nasz organizm bardzo niechętnie podchodzi do wykonywania czynności, które wymagają dodatkowych nakładów wysiłku. Podam dość prosty przykład, ale możemy to zaobserwować na co dzień podążając po wydeptanych ścieżkach na trawniku. Widzieliście żeby przy jakimkolwiek prostopadłym skrzyżowaniu chodników nie było obok drogi na skróty wydeptanej po przekątnej? 😀 Żeby więc podjąć jakiś dodatkowy wysiłek musimy przekonać w jakiś sposób nasz mózg, że cel który chcemy osiągnąć będzie dla nas istotny. W przypadku trawnika potrzebowalibyśmy zapewne silnego przekonania, ze strony obrońców środowiska, natomiast do zmiany nawyków żywieniowych musimy mieć bardzo silną wiarę, że zdrowie i szczupła sylwetka są dla nas priorytetem. Jak to osiągnąć? Najprościej jest po prostu stworzyć listę wszystkich pozytywnych rzeczy, które staną się możliwe dopiero po osiągnięciu zaplanowanej formy. Może to być np. nałożenie wymarzonego od lat stroju kąpielowego, wyjazd na tropikalną plażę, założenie ulubionych spodni, które stały się o dwa rozmiary za małe. Musimy po prostu zrobić wszystko, aby nasz mózg zobaczył cel i ułatwił nam wykonywanie dodatkowego wysiłku :)

3. POTRAKTUJ SILNĄ WOLĘ JAK UMIEJĘTNOŚĆ, KTÓREJ MOŻNA SIĘ NAUCZYĆ
Kiedy uczymy się nowego języka, dzielimy jego naukę na części: w jednym tygodniu uczymy się słówek o jedzeniu, w kolejnym o podróżach, a jeszcze w kolejnym o rozmowie na poczcie. Dopiero kiedy opanujemy nowe treści na zadowalającym nas poziomie, przechodzimy do kolejnych działów i krok po kroku uczymy się całego języka. Jeśli natomiast przychodzi do odchudzania to rzucamy się na głęboką wodę w jednej chwili odmawiając sobie ulubionych przekąsek, ograniczając ilość jedzenia, zmieniając techniki kulinarne, ach no i jeszcze musimy przecież zacząć ćwiczyć… Jak się kończą takie napady? Każdy z nas pewnie wie :) Nasza silna wola nie jest w stanie udźwignąć wszystkich zadań na raz, dlatego zamiast podejmować się wszystkiego jednocześnie, potraktujmy „bycie fit” jako umiejętność której można się nauczyć i po prostu to róbmy. Powoli. Stopniowo. Krok po kroku. Inaczej się po prostu nie da :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation