Centralny Ośrodek Medycyny Sportowej i Komisja Medyczna Polskiego Komitetu Olimpijskiego wystosowały wspólne stanowisko dotyczące skuteczności suplementów dostępnych na rynku. Suplementy zostały podzielone na trzy grupy: A, B i C.

Grupa A to substancje i produkty REKOMENDOWANE, które zostały wnikliwie przebadane naukowo, a wyniki badań opublikowano w recenzowanych czasopismach. Ich skuteczność jest potwierdzona w wielu próbach i mają realne pozytywne działanie na organizm sportowca. Do tej grupy należą:
3817d8a8e6564504898bb90ac875b441– kofeina,
– kreatyna,
– napoje izotoniczne,
– białko,
– węglowodany,

 

 

 

 

 

 

Grupa B to suplementy, których skuteczność potwierdza jedynie część badań, jednak istnieją wartościowe prace sugerujące korzystny wpływ na organizm. Zaliczamy do nich m.in.:
download– BCAA,
– HMB,
– Beta alaninę,
– NNKT Omega 3,
– preparaty witaminowe,
– probiotyki,
– dwuwęglan sodu,
– cytrynian sodu,
– colostrum (siara),

 

 

 

 

Grupa C to środki, które nie mają rzetelnego zaplecza naukowego, a ich skuteczność nie jest potwierdzona rzetelnymi badaniami. Należą tu:
– arginina,
– CLA,
– chrom,
– glutamina,
– magnez,
– karnityna,
– tauryna,
itd.

Jeżeli prawidłowo się odżywiamy i wykonujemy dostatecznie dużą aktywność fizyczną, suplementacja będzie bardzo pomocna w procesach regeneracji, ale również szybszego progresu :)Przed zakupem warto jednak sprawdzić rzetelne źródła informujące o skuteczności środka, niż nadziać się na kolejne chwyty marketingowe.

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem suplementów, mogę polecić Wam sklep SFD  o ogromnym zasobie suplementów od różnych producentów, ale również z samej firmy SFD, o której niebawem dowiecie się więcej :)

Cześć kochani!
Kiedy postanawiamy, że chcemy zmienić swój sposób żywienia, uczynić swoją dietę bardzej zdrową a przy okazji zrzucić zbędne kilogramy, zwykle ograniczamy oczywiste źródła pustych kalorii. Okazuje się jednak, że niektóre produkty mogą podstępnie przemycać cukier do naszego żywienia bez naszej wiedzy. Na jakie produkty oprócz chipsów, fast food’ów i słodyczy lepiej uważać?

11904625_886715471376012_1802157540455897727_n

1. PŁATKI ŚNIADANIOWE
…a już na pewno na płatki reklamowane jako zdrowe i pożywne śniadanie lub sposób na poprawę sylwetki, które makroskładnikowo niewiele różnią się od tradycyjnych płatków. Niestety każde danie, którego nie przyrządzimy sami, może być źródłem nadprogramowego cukru lub tłuszczu. Jeszcze gorzej, jeśli spożywamy te produkty w dużych ilościach, przekonani o ich braku szkodliwości dla wyglądu naszej sylwetki. Żeby nie dać się nabrać chwytom marketingowym producentów, zawsze należy czytać SKŁAD :) Jeżeli na pierwszych trzech miejscach znajdziemy cukier (lub syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, cukier inwertowany, brązowy, trzcinowy, syrop kukurydziany), to ten produkt nie jest zbyt dobrym komponentem naszej diety.

3663_4_7816

2. WODA SMAKOWA
Woda, wodzie niestety nierówna. Niech nie zmyli Was nazwa tego słodzonego napoju, która sugeruje jego prozdrowotność. Niestety woda smakowa to nic innego jak słodzony napój bez barwy. Skład tego typu napojów mówi sam za siebie:
kubus_kontr

 

W 100 ml tego napoju mamy 22 kcal, które w przeliczeniu na jedną szklankę dziennie mogą nie zrobić nam wielkiej różnicy. Co innego jeśli ktoś ma w zwyczaju wypijanie jednej butelki dziennie, pomijając już oczywiście fakt, że zjedzenie lub wypicie dużej dawki cukru powoduje wyrzut hormonu- insuliny, co nie sprzyja utracie zbędnych kilogramów.

3. JOGURTY OWOCOWE

… czyli kolejny przykład produktów promowanych jako FIT, a do bycia fit niestety trochę im brakuje. Rzućmy okiem na przykładowy skład takiego jogurtu:
milko-czerwona-pomarancza-jogurt-pitny-500ml-Full

Po krótkiej analizie możemy zauważyć, że cukier znajduje się na drugim miejscu, dalej jest skrobia modyfikowana, która również jest źródłem cukru, a w 100 ml mamy aż 91 kcal. Oznacza to, że jeżeli kupujemy jogurt pitny (400 ml), który traktujemy jako przekąskę pomiędzy posiłkami, dostarczamy sobie dodatkowe 360 kcal, co może stanowić nasz dzienny ujemny bilans kaloryczny.

4. DANIA I PRODUKTY INSTANT

Pomijając zupełnie masę sztucznych dodatków oraz to, żupełny brak jakichkolwiek substancji odżywczych, w tego typu produktach znajdziemy mnóstwo cukrów. Wcale nie musi być to kisiel, czy budyń z torebki, ale produkty które zupełnie nie kojarzą nam sie z deserem. Spójrzmy na skład popularnej zupki z torebki:
Winiary Barszcz czerwony instant 60g - składniki, producent, wartość odżywcza, kod kreskowyNa pierwszym miejscu w składziee widnieje cukier. Dodakowym źródłem węglowodanów będzą też maltodekstryny (należące do węglowodanów złożonych) oraz skrobia.

5. PRODUKTY LIGHT

Pomimo tego, że produkty light zwykle zawierają 0% tłuszczu, posiadają sporą dawkę dodanych węglowodanów, które mają za zadanie uzupełnić lukę po tłuszczach. Wykorzystywana jest tu właściwość, że 1g tłuszczu dostarcza 9 kcal, a 1 g węglowodanów 4 kcal. Pomimo, że produkty light zawierają mniej kcal niż ich pełne odpowiedniki, są dość obfitym źródłem cukrów, które nie wpłyną korzystnie na nasze zdrowie.

 

PODSUMOWUJĄC

Chcesz wiedzieć, co jesz? Zawsze czytaj skład na etykiecie produktu! :) Dzięki temu nie tylko unikniesz rozczarowań, że wszystkie Twoje starania i liczenie kalorii poszło na marne, ale również zadbasz o swoje zdrowie, które jest kluczowym elementem zdrowej i zrównoważonej diety :)

Cześć kochani!
Powracamy do klasyka, czyli kurczak ryż, ale nie solo, bo w towarzystwie ananasa i kukurydzy. Jedna z moich ulubionych sałatek, która zaskoczy Was smakiem pozytywnie.

SAŁATKA Z KURCZAKIEM, ANANASEM I KUKURYDZĄ  (składniki na dwie porcje)
– 160 g piersi z kurczaka (jedna duża połówka)
– woreczek ryżu brązowego lub paraboiled,
– pięć plastrów ananasa,
– pięć łyżek kukurydzy,
– ząbek czosnku,
– trzy łyżki jogurtu naturalnego,
– pieprz i sól do smaku.
Kurczaka pokroić w drobne kawałki, dusić na patelni pod przykryciem bez użycia tłuszczu (ja smażę na wodzie) około 15 min. Do przygotowanej wcześniej salaterki wsypujemy ugotowany ryż, kukurydzę oraz pokrojonego w kostkę ananasa. Na koniec dodajemy kurczaka i jogurt naturalny. Całość przyprawiamy czosnkiem, solą i pieprzem i mieszamy :)
Przepis banalnie prosty, ale bardzo smaczny.
10302238_705505956163632_8122606308533478121_n (1)

Smacznego! :)

Cześć kochani,
Pierogi to zawsze chwytliwy temat, bo kojarzy się z domową kuchnią mamy i babci. Specyfika tego dania jest taka, że ciasto musi powstać z mąki pszennej bo inaczej ciasto się nie zlepi. Można jednak modyfikować nieco zawartość zwykłej mąki pszennej w stosunku do mąki pełnoziarnistej lub eksperymentować z dodatkami, które wcale nie muszą być bombą kaloryczną polaną tłuszczem i skwarkami :) Przepis przygotowała dla Was moja mamusia :)

Składniki na ciasto:
Mąka pszenna i mąka żytnia pełnoziarnista w stosunku 3:1 oraz woda. Mama robi pierogi na oko więc nie była w stanie określić dokładnych ilości :)

Składniki na farsz:
– porcja mięsa wołowego 0,5 kg,
– 400 g soczewicy zielonej,
– dwie duże cebulki,
– majeranek,
– 1 białko jaja,
– sól i pieprz według uznania,
– włoszczyzna,

Ciasto na pierogi przyrządza się poprzez dokładne i dość długie ugniatanie mąki z wodą. Końcowa postać ciasta powinna być plastyczna i ubita.
Przygotowanie farszu rozpoczynamy od ugotowania mięsa wołowego wraz z włoszczyzną, dzięki czemu dodatkowo uzyskamy wywar na zupę, a mięso wołowe nabierze smaku. Mięso wołowe możemy posolić (jeśli chcemy) dopiero pod koniec gotowania, w przeciwnym wypadku będzie twarde. Czas gotowania ok. 60 minut. Jednocześnie w oddzielnym garnku możemy gotować także, wypłukaną wcześniej, soczewicę wg instrukcji na opakowaniu. Ugotowane składniki mielimy przez maszynkę wraz z obraną i rozkrojoną cebulką. Farsz dokładnie ze sobą mieszamy i przyprawiamy majerankiem, pieprzem oraz solą (jeśli jest taka potrzeba). Potem zostaje już tylko najprzyjemniejsza część, czyli lepienie :) Nam z tej porcji wyszło ok. 70 pierogów.

11822515_880966215284271_6678834214856883870_n

Smacznego! :)

Cześć kochani!
Dziś realizuję temat, który z pewnością zainteresuje każdego początkującego biegacza, ale nie tylko :) Mówią, że bieganie jest najprostszym i najtańszym sportem, bo wystarczy po prostu nałożyć buty i wyjść z domu. Specyfika tego sportu wymaga jednak, aby zadbać o komfort stóp, bezpieczeństwo stawów, odpowiednią wentylację oraz wygodę ze względu na to, że podczas tylko jednego kroku w bieganiu, na nasz układ ruchu działa obciążenie 3 razy większe niż masa naszego ciała._MG_4721

 

CZYM SIĘ KIEROWAĆ PRZY ZAKUPIE OBUWIA?
Na początku trzeba sobie zadać kilka pytań:
1. Jesteś początkującym, czy zaawansowanym biegaczem? Swoje potrzeby odnośnie buta biegowego odczuwamy dopiero z czasem. Na początek dobrze jest zaopatrzyć się w niedrogie, ale amortyzowane buty, które pozwolą nam wkręcić się w bieganie. Z czasem będziemy wiedzieć, że wygodniej byłoby nam z większą/mniejszą amortyzacją, większym przepływem powietrza w bucie, podeszwą przystosowaną do tras leśnych itp.

2. Biegasz po miękkich powierzchniach czy po asfalcie? Bieganie po asfalcie jest dość niekorzystne dla naszych stawów, dlatego warto postawić na większą amortyzację. Biegając w terenie możemy wybrać but nieco mniej amortyzowany, lecz z odpowiednią podeszwą przystosowaną do zmiennych i nierównych nawierzchni.

3. Czy masz dużo nadprogramowych kilogramów? Nadwaga lub otyłość to kolejne powody do tego, aby wybrać but nieco bardziej zamortyzowany ze względu na zbyt duże obciążenie stawów wynikające z nadmiernej masy ciała.

4. Ile kilometrów biegasz tygodniowo? Inne potrzeby będzie miał biegacz przebywający w ciągu tygodnia 30 km, a inne ten, który biega ponad 80 km. Przy doborze obuwia do biegania ta kwestia również musi być rozważona.

RODZAJ STOPY

foot1

Wyróżnia się trzy rodzaje stóp supinujące, pronujące i neutralne. Do podanych trzech rodzajów dobiera się jednak tylko dwa typy butów: dla pronatowów– buty ze wsparciem podeszwy po wewnętrznej stronie, które zmniejszają efekt zapadania się stóp do środka oraz buty neutralne– dla supinatorów oraz osób posiadających stopy neutralnyme. Aby dowiedzieć się jaki jest nasz profil stopy, można wykonać badanie polegające na namoczeniu stopy, a następnie odciśnięciu jej na powierzchni. Przykłady kształtów, jakie może uzyskać stopa pokazane są na obrazku powyżej. Profesjonalne badanie można przeprowadzić w sklepie biegowym, np. Sklepie Biegacza, podczas którego przeszkolony pracownik oceni nasz sposób poruszania się i weźmie pod uwagę także inne parametry jak np. wysokość podbicia.

bieganie2

Ocena rodzaju stopy przez eksperta ze Sklepu Biegacza :)

bieganie1

Dokładne pomiary długości i szerokości stopy na specjalnym stanowisku

bieganie5

WAŻNE!
Jeżeli przy zakupie pierwszej pary obuwia nie jesteśmy w stanie jednoznacznie określić profilu stopy i nie mamy dostępu do profesjonalnego doradztwa- lepiej wybrać buty neutralne nawet w przypadku osób z pronacją. Buty neutralne będą bezpieczne dla każdej stopy, w przeciwieństwie do butów przeznaczonych dla pronatorów, które nagminnie eksploatowane przez osobę o profilu neutralnym mogą doprowadzić do kontuzji.

 

TYPY OBUWIA BIEGOWEGO

bieganie7

1. Buty treningowe- to buty o bardzo dobrej amortyzacji i stosunkowo dużej masie. Buty treningowe będą bardzo dobrze chronić stawy podczas biegania po twardych nawierzchniach, ale sprawdzą się również na polnych i leśnych ścieżkach biegowych. Ten rodzaj butów to absolutnie must have u początkujących biegaczy, którzy nie do końca zapoznali się jeszcze z prawidłową techniką biegu.
Przykładowe buty treningowe: Nike Zoom Vomero, Nike Pegasus, Adidas Energy Boost, Adidas Ultra Boost, Asics Gel Cumulus, Puma Faas 300 v4, Brooks Ghost, do tej kategorii będą należeć także popularne buty z Lidla, H&M czy innych sieciówek.

Screen-Shot-2015-03-13-at-12.24.49-PM1-1000x538Nike Zoom Vomero 10

2. Buty treningowe stabilizujące- są to buty przeznaczone dla osób z pronacją, o czym pisałam nieco wyżej. Oprócz dobrej, treningowej amortyzacji charakteryzują się również elementem wspierającym po wewnętrznej stronie podeszwy, którego zadaniem jest nakierowanie stopy do prawidłowego położenia. U osób z pronacją dobrze sprawdzą się również specjalne wkładki ortopedyczne spełniające tę samą rolę.
Przykłady: Adidas Revenge Boost, Nike Lunarglide, Nike Zoom Structure, Asics Gel Kayano, Brooks Ravenna.

214417_102Nike Lunarglide 6

3. Buty startowe- lekkie buty o małej ilości amortyzacji idealne dla zawodników startujących w zawodach, którym zależy na uzyskiwaniu jak najlepszych wyników. Dzięki swojej lekkości są bardzo dynamiczne i nadają pędu, jednak nie sprawdzą się w codziennych treningach ze względu na małą ilość amortyzacji. Zdecydowanie nie jest to kategoria nadająca się na pierwszą biegową parę butów :)
Przykłady: Nike Lunaracer 3+, Asics GEL Hyper Speed , Adidas AdiZero Ace 6W,pobrany plik

Nike Lunaracer 3+

 

4. Buty treningowo-startowe– to buty zawierające w sobie cechy dwóch powyższych kategorii. Charakteryzują się mniejszą masą niż buty treningowe, przez co mają też mniejszą amortyzację, ale za to są bardziej dynamiczne. Oczywiście wcale nie trzeba mieć butów startowych, aby startować w zawodach :) Buty startowe lub treningowo-startowe idealnie sprawdzą się jako druga para obuwia biegowego w momentach, gdy mamy już lepszą technikę biegu i chcemy skupić się na bieganiu szybszym i bardziej dynamicznym.
Przykłady: Nike Air Zoom Elite 8, New Balance 890

new-balance-890-10

New Balance 890

5. Buty minimalistyczne– to takie, które mają za zadanie naśladować naturalne ułożenie naszej stopy podczas biegu. Nie posiadają dobrej amortyzacji, a ich jedynym zadaniem jest ochrona stopy przed kamieniami, igłami, piaskiem itp. Bieganie w butach minimalistycznych poleca się osobom, które dobrze opanowały technikę biegania ze śródstopia, gdyż buty minimalistyczne o wiele bardziej angażują aparat ruchu, wymagają większej pracy mięśni, a po biegu możemy odczuwać dużo większe zmęczenie w nogach. Odchodząc od tematu biegania, buty minimalistyczne sprawdzą się bardzo dobrze w fitnessie lub aerobiku ze względu na lekkość, przewiewność i naturalne ułożenie stopy :)
Przykłady: Nike Free,

pobrany plik (1)Nike Free 5.0

6. Buty terenowe– posiadają specjalnie przygotowaną podeszwę do pokonywania górskich terenów i szutrowych ścieżek. Ten rodzaj buta charakteryzuje się bardzo dobrą amortyzacją oraz twardą podeszwą z charakterystycznymi wypustkami ułatwiającymi poruszanie się w ciężkim terenie.
Przykłady: Brooks Cascadia, Nike Zoom Terra Kiger, Asics GEL-Fuji Trabuco

 

cascadia6
Brooks Cascadia

ROZMIAR BUTA BIEGOWEGO

Podczas biegania nasza stopa zachowuje się nieco inaczej niż podczas chodzenia, dlatego buty do biegania muszą być większe od butów, w których chodzimy. Zwykle jest to 0,5 cm zapasu u osób z niskim podbiciem i 1 cm zapasu u osób z podbiciem wysokim. Dzięki temu, rozpłaszczająca się podczas biegania, stopa będzie miała odpowiedni zapas miejsca w bucie.

Mam nadzieję, że tym długim i wyczerpującym wpisem przybliżyłam Wam nieco świat obuwia biegowego i podjęcie decyzji o zakupie butów do biegania będzie dla Was nieco prostsze :) Mój wybór padł na Nike Vomero 10 (na zdjęciu po lewej)bieganie6

Dziś rozprawimy się z napadami głodu w ciągu dnia :)
Jeżeli któryś z poniższych punktów odzwierciedla Twój sposób odżywiania, to wiedz, że łatwo można to zmienić!

11902573_879386678775558_900516049541944481_n
1. Źle zbilansowana dieta– unikanie tłuszczów, ogromna ilość cukrów prostych, małe ilości błonnika, żywność uboga w witaminy i minerały. Przetworzone jedzenie niestety jest tanie, łatwo dostępne i wydawać by się mogło- sycące. Często jest że chcemy pozbyć się głodu zjdając coś bezwartościowego, jednak nasz organizm odnotowuje, że był to posiłek który nie dostarczył mu niezbędnych składników. Niedoborowe odżywianie prowadzi do ciągłego odczuwania głodu nawet w przypadku, kiedy wydaje nam się że objętościowo jemy wystarczająco dużo. Warto pamiętać że nie zawsze DUŻY POSIŁEK = WARTOŚCIOWY POSIŁEK.

2. Zbyt mała ilość snu– problem, który rzadko kiedy łączony jest z nadmiernym odczuwaniem głodu. Podczas nocnego wypoczynku zachodzą ważne dla kontrolowania apetytu mechanizmy, dlatego kiepskiej jakości sen może przyczynić się do ich rozregulowania. Z pomocą w zasypianiu może przyjść nam aktywność fizyczna, która wyciąga z nas sporo energii dzięki czemu zasypiamy szybciej.

3. Małe śniadania, ogromne kolacje– często osoby będące na diecie są z siebie bardzo dumne, że zjadły tak mało w ciągu dnia, nie zwracając uwagi na to, że takie postępowanie może odbijać się negatywnym echem w ciągu kilku najbliższych dni lub tygodni. Głównym zadaniem jedzenia, jest dostarczenie energii do życia, a nie modelowanie sylwetki, o czym często niestety się zapomina. Nasz organizm zawsze upomni się o brakującą ilość jedzenia i nie da tak łatwo się zagłodzić.

4. Brak zajęcia– nuda to najgorszy wróg zbilansowanej diety, zwłaszcza jeśli niedaleko znajduje się lodówka. Znów powtórzę to zdanie, że głównym zadaniem jedzenia jest dostarczanie energii do życia, a nie zajmowanie sobie czasu czy fundowanie sobie przyjemności 10 razy w ciągu dnia 😉 Kiedy następnym razem będziesz maszerować z nudów do lodówki, zrób po drodze 50 przysiadów, 30 brzuszków i 15 pompek. Gwarantuję, że odechce Ci się maszerować dalej 😉

5. Wszechobecne pokusy– jeśli chcesz dbać o linię, nie kupuj niepotrzebnie słodyczy, paluszków, czy soków na „wypadek gdyby goście wpadli”. Warto oduczyć się tego nawyku kupowania na zapas, dzięki temu zmniejszysz prawdopodobieństwo, że całe zapasy znajdą się w Twoim żołądku :) Mając w swoim domu innych lokatorów, którzy lubią mieć dużo jedzenia pod ręką, postaraj się aby wszelkie kuszące produkty znajdowały się poza zasięgiem Twojego wzroku. Podziałasz w ten sposób na swoją podświadomość, która nie zarejestruje nigdzie kuszących cukierków i nie będzie Cię namawiać do ich skonsumowania :)

 

SPORT to nie tylko odchudzanie.
To także sposób na poradzenie sobie z emocjami i kłodami, jakie życie rzuca nam pod nogi. Ćwiczę regularnie już ponad dwa lata i z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że ten styl życia całkowicie zmienił moją psychikę.

Ostatni miesiąc był dość trudnym okresem w moim życiu. Choroba i śmierć mojej ukochanej babci, problemy bliskiej mi osoby, wyjazd mojego chłopaka, dużo przemieszczania się z miejsca na miejsce, intensywna praca wyjazdowa na Tour de Pologne, a żeby tego było mało przedwczoraj mój kot wyskoczył z 4 piętra (na szczęście żyje i nic mu nie jest). Przyznam szczerze, że zajadam stres i ostatnio pomimo pogorszenia stanu mojej sylwetki, jest mi całkiem wszystko jedno. Mimo to czuję jednak że dzięki wyrzuceniu z siebie złych emocji na treningu, wszystkie problemy nagle stają się mniejsze i dużo szybciej potrafię poradzić sobie z problemami i z towarzyszącymi im nerwami. Może dla niektórych zabrzmi to jak gloryfikacja sportu, ale kto nigdy nie spróbował wyładować się w ten sposób nie zrozumie ogromnej siły która drzemie w wysiłku fizycznym.

Ten post jest nieco bardziej osobisty, ale nie jestem w stanie ukryć na mojej prywatnej stronie uczuć które siedzą we mnie gdzieś głęboko. Znam wiele osób, które dzięki ucieczce w sport pozbyły się uzależnień, przestały wyładowywać negatywne emocje na bliskich lub stały się bardziej pewne siebie i nauczyły się silnej woli. Dziś doszło nawet do tego, że podczas treningu zwyczajnie się popłakałam…

Za czasów naszych przodków wku#wiony, za przeproszeniem, mężczyzna wybiegał w środku nocy za zwierzyną i dzięki temu pozbywał się drzemiącej w człowieku natury. Dziś niestety świat wymaga od nas abyśmy zawsze byli ułożeni, uprzejmi, uśmiechnięci i zawsze trzymali fason. Jest taka niepisana zasada że emocje należy ukrywać bo tak po prostu wypada. Pytam się więc kiedy człowiek ma dać upust swoim nerwom? Czy to przypadek że rośnie liczba osób uzależnionych od używek, od jedzenia, coraz więcej jest przemocy w rodzinie i alkoholu… Mam nadzieję że dzięki rosnącej popularności ruszania tyłka z kanapy wszyscy nauczymy się panować nad nerwami, dzięki czemu świat będzie bardziej przyjaznym miejscem.

11866459_878985112149048_5269800177659783105_n
PEACE

Zapewne niektórym z Was obiło się o uszy pojęcie ujemne kalorie. Czy to oznacza, że od tej pory można zjadać „ujemne kalorie” i chudnąć nie robiąc nic? Wydaje się zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe :)

DIETA CUD?
Dieta ujemnych kalorii opiera się na jedzeniu takich produktów, których wartość energetyczna jest niższa od ilości energii jaką organizm musi wydatkować na ich strawienie. Brakującą ilość energii pozyskujemy z zapasów zawartych w tkance tłuszczowej tym samym chudniemy poprzez jedzenie. Do produktów, które posiadają „ujemne kalorie” zaliczamy głównie owoce i warzywa, np.:
– seler,
– arbuz,
– ogórek,
– rzodkiewka,
– melon,
– papryka,
– czosnek,
– cytryna,
– marchew,
– szparagi,
(źródło: http://www.tabele-kalorii.pl)
3ogórek

Niestety dieta ujemnych kalorii nie zrewolucjonizowała dietetyki, ponieważ nie jest możliwe jedzenie tylko takich produktów ze względu na ich znikomą zawartość składników odżywczych. Do tej pory nie powstały też rzetelne badania potwierdzające tą tezę, a mit ujemnych kalorii krąży bardziej w środowisku jako opowiastka przekazywana drogą pantoflową. Dieta oparta tylko i wyłącznie na produktach z powyższej listy doprowadziłaby do zaburzeń funkcjonowania całego organizmu, spowolnienia metabolizmu, a nawet niedożywienia. Warto jednak zauważyć, że produkty wymienione powyżej są bogate w witaminy, minerały i błonnik, są produktami w 100% nieprzetworzonymi, mają mało kalorii i powinny występować w naszej diecie bez względu na to, czy mają właściwości odchudzające, czy też nie :)

c268634a124f2c16c4676b424cea6741,62,37

LODY ODCHUDZAJĄ?
Swoje 5 minut w temacie ujemnych kalorii miały również lody, którym przypisywano cudowne właściwości odchudzające. Niestety, gdyby taka dieta była skuteczna, gwiazdy Hollywood żywiłyby się pewnie tylko kostkami lodu.
Zimna, lodowa przekąska, oprócz swojej niskiej temperatury zawiera niestety jeszcze dużo tłuszczu i cukrów prostych. Fizycznie jest to niemożliwe, aby taka podaż kalorii uszła gdzieś bokiem w naszym organizmie, nie mówiąc o ich odchudzających właściwościach. Oczywiście niepodważalnym faktem jest to, że jeśli mamy ogromną ochotę na coś słodkiego, lepiej jest zjeść lody, niż tabliczkę czekolady. Moimi osobistymi faworytami są Big Milk (85 kcal) oraz Big Milk Nugat (95 kcal), który smakuje jak monte 😉 Uważać należy z lodami obficie polanymi czekoladą lub ukrytymi w wafelku z dużą ilością słodkich sosów, ponieważ wtedy ich kaloryczność jest zbliżona do zwykłych batonów i ciastek.

PODSUMOWUJĄC
Nie ma drogi na skróty prowadzącej przez diety cud. Najlepszą drogą do świetnego samopoczucia, zdrowia i wymarzonej sylwetki jest zbilansowana dieta i aktywność fizyczna.

 

Kochani, z smutnych przyczyn rodzinnych znikam na kilka dni. Na wszystkie maile, wiadomości i pytania na ask.fm odpowiem później.

Dodatkowo od niedzieli przez cały tydzień będę pracować wyjazdowo na Tour de Pologne, więc będę tu bywać nieco rzadziej.

W niedzielę (2.08) zapraszam Was na metę pierwszego etapu Tour de Pologne w Warszawie na Placu Teatralnym, gdzie będę pracować w namiocie firmy TAURON. Będziemy mieć dla Was fajne atrakcje i z pewnością będzie okazja do rozmowy.

Trzymajcie się ciepło i do usłyszenia niebawem!

1 g tłuszczu dostarcza 9 kcal do naszego organizmu. Między innymi z tego powodu tłuszczom przypisuje się negatywny wpływ na naszą sylwetkę, a osoby odchudzające się maja tendencję do unikania tego składnika. Jednak nasz organizm bardzo potrzebuje tłuszczu do prawidłowej pracy, dlatego norma spożycia na ten składnik wynosi aż 25-35 % dziennej podaży kalorii

11800613_872407846140108_5247542412902902158_n

 

(fot. www.m.kobieta.gazeta.pl)

Co niesie za sobą niedobór tłuszczu w diecie?
– grosze wchłanianie witamin A D E K, które są rozpuszczalne w tłuszczach,
– spadek poziomu hormonów płciowych,
– głód, problem z utrzymaniem odpowiedniej kaloryczności,
– większe ryzyko przejadania się i podjadania przekąsek pomiędzy posiłkami,
– tłuszcz jest nośnikiem smaku, dlatego dieta niskotłuszczowa jest dla nas niesmaczna i gorsza do zniesienia,
– spożywanie większej ilości produktów light, które charakteryzują się wyższą zawartością węglowodanów. W efekcie narażamy się na większy wyrzut insuliny, który utrudnia spalanie tkanki tłuszczowej,

Dobrym źródłem tłuszczów w diecie są: tłuste ryby, orzechy, nasiona, chia, siemię lniane. W mniejszym stopniu przetworzone tłuszcze roślinne i tłuszcze nasycone pochodzenia zwierzęcego.

I na koniec: nasz organizm to bardzo złożona machina i wcale nie jest tak, ze tłuszcz zjedzony przetransportowuje się bezpośrednio do tkanki tłuszczowej 😛 To nadwyżka kalorii powoduje odkładanie się nadmiaru energii w postaci nielubianych fałdek, więc tyć możemy z NADMIARU każdego ze składników odżywczych, a nie z samej ich obecności w diecie