Kochani!
Dodaję obiecane przepisy na koktajle skomponowane przeze mnie specjalnie na naszą imprezę w Pub Lolek.
Koktajle pozostały w menu, dlatego zachęcam abyście zabrali tam znajomych i wybrali dawkę zdrowia zamiast piwa
Robiąc te koktajle w domu zawsze dodaję Longverti Młody jęczmień jako składnik odkwaszający organizm. Polecam szczególnie osobom, które tak jak ja mają w swojej diecie duże ilości mięsa oraz ryżu (są to produkty kwasotwórcze). Poprawa kondycji skóry jest dzięki tej kuracji widoczna gołym okiem
Więcej informacji tu:
https://www.facebook.com/wiemcojem1/photos/a.624346147612947.1073741828.623564627691099/767641773283383/?type=1&theater
http://www.wiem-co-jem.pl/?p=99
10407724_1041471865879258_3487857395146232843_n

PRZEPISY:

Koktajl oczyszczający:
2 pomarańcze (bez skórki)
1 pęczek pietruszki,
1 jabłko (bez skórki i wnętrza)
1 kiwi (bez skórki)
kostki lodu (lub opcjonalnie niewielka ilość wody niegazowanej)
1 łyżeczka młodego jęczmienia

Koktajl energetyczny:
1 dojrzały banan (bez skórki)
szklanka mleka (2% lub sojowe)
2 łyżki ciemnego kakao
szczypta cynamonu do udekorowania
1 łyżeczka młodego jęczmienia

Koktajl witaminowy:
1 jabłko (bez skórki i wnętrza)
1 kiwi (bez skórki)
3 mandarynki (bez skórki)
1 pomarańcza
łyżka soku z cytryny
pół łyżeczki miodu,
kostki lodu
1 łyżeczka młodego jęczmienia

Smacznego :)

Dzisiaj znalazłam dla Was zupełnie inny przepis z wykorzystaniem chrupkiego pieczywa Wasa. Wygląda na to, że można go użyć nie tylko do dietetycznych kanapek :)
Świąteczny Gravlax z sosem jogurtowo-koperkowym.

Wasa Gravlax z łososia z sosem jogurtowym - Julita Strzałkowska photo 5
Składniki:


90 dkg łososia

1 1/2 łyżki soli morskiej
1 łyżka cukru brązowego
1/2 łyżki cukru białego
1 1/2 otartej skórki z grejpfruta
1/2 łyżki zielonego i czerwonego pieprzu, rozgniecionego w moździerzu
1/2 łyżki ziarenek jałowca rozgniecionego w moździerzu

Kromki pieczywa WASA SPORT

Przygotowanie:

Łosoś:
Składniki marynaty mieszamy i nacieramy nią łososia. Układamy w naczyniu, najlepiej szklanym lub ceramicznym, przykrywamy folią spożywczą i mocno obciążamy. Zostawiamy w lodówce na 3 dni, regularnie usuwając zbierający się płyn. Czwartego dnia wyjmujemy łososia, usuwamy nadmiar marynaty, zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na dobę do lodówki, w celu utrwalenia się marynowania. Gravlax z łososia kroimy w cienkie plastry, ukłdamy
na pieczywie WASA SPORT, polewamy sosem jogurtowo – koperkowym.

Wasa Gravlax z łososia z sosem jogurtowym - Julita Strzałkowska photo 3


Sos jogurtowo – koperkowy:
300 ml jogurtu greckiego
1 łyżka posiekanego kopru
1 łyżka pokrojonego grapefruita
1 łyżka miodu
sól


Jogurt, koper, grejprut, miód wymieszać. Doprawić solą do smaku i odstawić na 15 minut.

Chciałam Was serdecznie zaprosić na jutrzejszy event do Pub’u Lolek, który współorganizuję wraz z Magdaleną Czechoską i Anną Kocembą :)
10841113_820943071296202_264169538_n

Lolek to miejsce, które lubi sport i wciąż promuje aktywny tryb życia.
Każdy dzień roku jest dobry by dbać o swoja kondycje i zdrowie :)
Już 14 grudnia zapraszamy na imprezę rodzinną – ĆWICZ Z LOLKIEM.
W programie:
– prelekcja: „Podstawowa wiedza o zbilansowanej diecie. Fakty i mity na temat zdrowego odżywiania”,
– teatrzyk dla dzieci,
– trening na „piękne nogi”,
– zajęcia ruchowe i taneczne dla młodszych i starszych,
– trening biegowy na 5 km,
– mini Runnaggedon – bieg z przeszkodami dla dzieci i rodziców,
– zajęcia plastyczne,
– bezpłatna analiza składu ciała,
– zdjęcia rodzinne,
– konkursy z nagrodami.
10859786_823867444337098_564867579_n

Głowni organizatorzy:
FlyingShoes – Magdalena Czechoska,
Wiem co jem – Magdalena Hajkiewicz,
La vida es mentolada – Anna Kocemba

We współpracy z:
Fitpozytywna – Agata Wiertel,
O co mi biega? – Grzegorz Dulnik,
LABrunner – kto dogoni psa – Zuzanna Wasiak
Amator Runner – Hubert Kred
Endorfinowy Szał- Edyta Kremer,
FiolkaBiega – biegowy lifestyle – Wiola Pec

Sponsorzy:
Pub Lolek
Gym Hero
ForPro
Machiko
SALCO
UNBROKEN Store
NUTREND
Runspiration
Biżuteria Sportowa
Nomasvello Targówek
Fitness Klub ZDROFIT
Morfeusz Stroje Karnawałowe
– POWER-SYSTEM Fit-Shop
Cup of Sox
niebanalnesporty.pl

Patronatem medialnym naszego wydarzenia jest magazyn Dobra Mama iDziecko w Warszawie!

Obsługą medialną wydarzenia zajmuje się firma EXTRAEVENT
Obsługa ścianki fotograficznej – zdjęcia rodzinne i portretowe zajmuje się @Konrad Wywigacz Fotografia

UWAGA! Wszystkie zajęcia ruchowe (za wyjątkiem treningu biegowego) odbędą się pod OGRZEWANYM NAMIOTEM. Będzie ciepło!

W CZASIE WYDARZENIA ORGANIZUJEMY DWIE ZBIÓRKI:
– na Dom Dziecka nr 1 w Warszawie (NOWE zabawki, słodycze, kosmetyki, środki czystości)
– na schronisko dla psów (karmy i akcesoria)
W zbiórkach wspiera nas stowarzyszenie Dać Siebie Innym

WSTĘP OCZYWIŚCIE WOLNY!
Zapraszamy!
KONTAKT: www.publolek.pl, e-mail: publolek@publolek.pl, mob.: +48 602 685 795

Dzień dobry :)
Nie masz pomysłu na prezent pod choinkę? Obdarowana przez Ciebie osoba ćwiczy, biega lub jest na diecie? Obdaruj ją produktami z działu suplementów. O tym, że dieta zawsze stoi na pierwszym miejscu nie muszę chyba przypominać, jednak suplementy mogą idealnie uzupełniać nasze codzienne menu i wspomagać osiągane przez nas efekty. Kup jej suplementy- praktyczny i przydatny prezent, dzięki któremu wspomożesz bliską Ci osobę w drodze do celu :)
Tym artykułem rozpoczynam cykl wpisów na temat pomysłów na fit-prezenty!

Uważni obserwatorzy mojego facebooka zauważyli z pewnością, że mam dla Was specjalny rabat -15% do sklepu www.shapeit.pl. W tym poście chciałabym dokładnie przybliżyć Wam działanie poszczególnych suplementów, aby ułatwić Wam decyzję.
ShapeIt-19

Działanie białka, kreatyny oraz BCAA opisywałam już wcześniej w TYM ARTYKULE.

ARGININA


Jest aminokwasem, który może zdziałać w organizmie wiele dobrego. Arginina naturalnie dostarczana jest z pokarmem, natomiast w okresach wzmożonego wysiłku fizycznego zapotrzebowanie na nią wzrasta. Dostarczenie w tym okresie dodatkowej ilości argininy może pozytywnie wpłynąć na osiągane przez nas wyniki.
Arginina:
–  pomaga zwiększyć wytrzymałość podczas ćwiczeń. Możesz biegać dłużej i szybciej osiągać swoje cele treningowe,
–  poprawia krążenie krwi – to znaczy, że więcej składników odżywczych trafia do naszych mięśni. Jeśli dobrze je odżywiasz, odwdzięczą Ci się za to większą wytrzymałością i siłą,
– zmniejsza gromadzenie się mleczanu i mocznika w mięśniach, które powodują ich sztywność i ból. Dzięki temu możesz trenować dłużej bez obawy o zakwasy,

– pomaga Twojemu organizmowi odzyskać równowagę po intensywnym treningu. W jego trakcie Twoje ciało produkuje bardzo dużo wolnych rodników. Następnie musi sobie z nimi poradzić, aby zachować zdrowie.
– zwiększa produkcję hormonu wzrostu, który często jest też nazywany “hormonem młodości”. Pomaga pozbyć się zbędnego tłuszczu, dodaje sił i witalności, a także poprawia wygląd,

BETA-ALANINA

Beta-alanina jest aminokwasem, który nie jest używany do budowy białek, natomiast wpływa pozytywnie na kondycję mięśni oraz regenerację potreningową.
– zwiększa poziom karnozyny w mięśniach (do 80%), która chroni je przed zmęczeniem i utrzymuje odpowiednie pH,

– zmniejsza poziom kwasu mlekowego po treningu,

– poprawia wytrzymałość podczas treningu,

– poprzez tworzenie karnozyny beta-alanina chroni organizm przed wolnymi rodnikami, które mogą powodować procesy zapalne w organizmie,

– wzmacnia działanie kreatyny,

 SPALACZ TŁUSZCZU

Działanie tego suplementu w dużej mierze zależy od diety i aktywności. Tylko w takim połączeniu możemy zauważyć wyraźne pozytywne skutki jego działania.
Skład suplementu:

Chrom przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu składników odżywczych (białka, tłuszcze i węglowodany) oraz ułatwia utrzymanie prawidłowego poziomu glukozy we krwi. Dlaczego to ważne? Bo pomoże Ci oprzeć się ochocie na słodycze.

Ekstrakt ze skórki owocu Garcinia Cambogia – kwas hydroksycytrynowy (HCA) – ogranicza process produkcji i magazynowania tłuszczu, a także zmniejsza apetyt. Garcinia Cambogia to odchudzający hit w wielu krajach, np. we Włoszech i w Stanach Zjednoczonych. Jego znaczenie doceniła też Oprah Winfrey, a ta kobieta wie, co mówi!

Pieprz cayenne pomaga kontrolować wagę i ułatwia odchudzanie. Badania wykazały również, że może podnieść tempo metabolizmu nawet o 25%. Nadszedł więc czas, aby dodać do Twojej diety nieco pikanterii.

Kofeina również pozytywnie wpływa na metabolizm, zwiększa poziom energii, motywuje do intensywniejszego treningu, i to nawet po ciężkim dniu.

Ekstrakt ze skórki pomarańczy zawiera substancje czynne, które przyspieszają metabolizm, zmniejszają apetyt I zwiększają wykorzystanie kwasów tłuszczowych w procesach energetycznych Twojego organizmu.

L-karnityna pomoże Ci schudnąć poprzez zamianę tluszczu w energię. A znajdujące się w niej antyoksydanty pomogą Ci walczyć z wolnymi rodnikami.

Witaminy z grupy B – 8 witamin, które pomogą Ci w walce o idealne ciało poprzez zmniejszenie stresu I zmęczenia oraz poprawę odporności. Są one również ważne dla kondycji skóry, włosów i paznokci.
Mam nadzieję, że udało mi się trochę odczarować tajemnicze nazwy tych suplementów i zachęciłam do spróbowania czegoś nowego!
Miłego dnia :)

Ryż brązowy jest lepszy od białego.
Makaron brązowy jest lepszy od zwykłego.
Ciemne pieczywo jest lepsze od białego.
Brązowy cukier… jest farbowanym białym cukrem!
Mądrzy ludzie od marketingu nie śpią i skoro na rynku tendencja do kupowania ciemnych rzeczy wzrosła wymyślili, że cukier brązowy też wpisze się na stałe w listę zakupów osób dbających o linię. Prawa jest taka, że w większości cukier brązowy powstaje poprzez zabarwienie cukru białego melasą lub karmelem.
645px-Sucre_blanc_cassonade_complet_rapadura
(źródło: www.ulicaekologiczna.pl)

Ale zacznijmy od początku…
Cukier biały  (rafinowany) wytwarzany z buraków cukrowych i zawiera powyżej 99,8% sacharozy. Podczas produkcji cukier ten ulega rafinacji, czyli oczyszczeniu z wszelkich odpadków m.in. z melasy , czyli ciemnobrązowego syropu.
Cukier brązowy (nierafinowany) zwykle produkowany z trzciny (może być też buraczany) zawiera praktycznie tyle samo sacharozy i tylko 9 kcal mniej niż cukier biały. Jedyną różnicą jest to, że cukier brązowy nie podlega procesowi rafinacji, dlatego  zawiera takie składniki jak żelazo, magnez, potas, wapńZa jego barwę odpowiada melasa, która w przeciwieństwie do cukru białego, nie zostaje usunięta.
Cukier oszukany (nazwa nadana przeze mnie) to rafinowany BIAŁY cukier, który wtórnie został zabarwiony melasą lub karmelem dla uzyskania barwy, która przeciętnemu Kowalskiemu będzie kojarzyła się z czymś zdrowszym. Jest to więc najzwyczajniej oszustwo polegające na barwieniu cukru rafinowanego tak, aby wyglądał jak nierafinowany.

Podsumowując:
100 g białego cukru dostarcza nam 405 kcal natomiast 100 g cukru nierafinowanego (brązowego) 396 kcal. Jest to jak widzicie różnica minimalna, która powinna Was przekonać, że NIE MA ZDROWSZEGO ZAMIENNIKA CUKRU. Cukier niestety można jedynie ograniczać.

 

PS. Jeśli kiedykolwiek na opakowaniu znajdziecie nazwę cukier inwertowany, pamiętajcie że jest to inna nazwa cukru białego!

Po raz drugi dopadła mnie tej jesieni choroba… Nie lubię jak rzeczy niezależne ode mnie hamują moje plany. Zwykle ciężko jest mnie powstrzymać przed wyjściem z domu jednak ze względu na to, że w przyszłym tygodniu muszę być zdrowa postanowiłam dzisiaj nie iść ani na pole dance ani na siłownię :(
Żeby zająć sobie jakoś czas zrobiłam kakaowe ciasteczka owsiane, które idealnie wpasowały się do leczniczego gorącego mleka z miodem i imbirem :)
10614346_764932970220930_2654374271156752748_n
Łapcie przepis:
– 3 białka jaj,
– 90 g otrębów owsianych,
– 50 g płatków owsianych,
– 3 tabletki stewii,
– 1 łyżka miodu,
– 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
– 2 łyżki jogurtu naturalnego,
– 2 łyżki kakao,
– garść orzechów, rodzynek i żurawiny.
Białka jaja i stewię ubić na jednolitą masę, następnie dodać resztę składników i mieszać łyżką. Masa wyjdzie Wam nieco sypka i nie będzie się dało z niej uformować kulek, dlatego ciasteczka są płaskie i różnokształtne. Ja układałam po prostu kawałki masy obok siebie na blaszce do pieczenia. Piec 10 minut w temp. 180 stopni :)
SMACZNEGO!

Cześć kochani!
Dokładnie od 17 października tego roku, czyli jakieś 1,5 miesiąca temu rozpoczęłam swoją przygodę z pole dance, co  zresztą możecie zauważyć po zdjęciach jakie pojawiają się co jakiś czas na fanpage. Relacjonując swoje poczynania w tej dyscyplinie pragnę przede wszystkim ZACHĘCIĆ WAS do spróbowania czegoś zupełnie nowego :)
Od początku listopada zapraszałam Was na dni otwarte w Hell Yeeeah i cieszę się, że niektóre z Was za moją namową się tam pojawiły! :)

Na dniach otwartych bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ilość i różnorodność zajęć, z jakich można było skorzystać. Na zajęciach znalazło się miejsce zarówno dla osób, które z rurką do czynienia miały po raz pierwszy jak i dla pasjonatek, które chciały dowiedzieć się czegoś nowego od świetnych instruktorek. W rozpisce można było znaleźć zajęcia:
– Pole Dance,
– Pole Hell Force- zajęcia piekielnie rozwijające siłę prowadzone przez Olę Kulikowską,
– Acro Pole- czyli autorskie zajęcia Anity Kalewskiej z akrobatyki na rurze,

– Stretching,

10552458_790484247686188_6926158709065691945_n
Taniec na rurze jest wbrew pozorom bardzo ciężkim orzechem do zgryzienia. Pierwszą trudnością jaką napotykamy na samym początku jest przyzwyczajenie ciała do obecności rury. Każda akrobacja wymagająca kontaktu rury ze skórą skutkuje pojawieniem się odcisków i siniaków :D Poza tym figury w pole dance wymagają siły, równowagi oraz przełamania lęków. Mimo wszystko uważam, że dla uzyskania widowiskowych efektów warto się poświęcić :) Chciałabym, aby po tym poście nikt już nie utożsamiał Pole Dance z klubami go go. Ja osobiście lubię nazywać tę dyscyplinę akrobatyką na rurze, co zresztą da się dostrzec gołym okiem :)
10649644_790485211019425_6863578608939821478_n
W Hell Yeeeah bardzo podoba mi się podejście instruktorek do treningu siłowego, od którego rozpoczynają się każde zajęcia. Podczas ćwiczeń trzeba wykrzesać z siebie wszystkie siły i zdecydowanie można się zmęczyć :D Wszystko dlatego, że bez pracy na ciężarze własnego ciała nie będziemy w stanie wykonać żadnej bardziej wymagającej figury. Uwierzcie mi, że pod tym względem dziewczyny naprawdę świetnie przygotowują swoje kursantki.

10411936_790485787686034_259209988652173671_n
Siniaki, obicia i bóle mięśni towarzyszą mi od początku zajęć na rurze, ale uwierzcie mi, że jest to tak mały szczegół, o którym zapomnicie po pierwszych sukcesach w robieniu akrobacji. O tym, że warto się poświęcić w 100% przekonały wszystkich obecnych na dniach otwartych pokazy instruktorek, które zaprezentowały bardzo wysoki poziom. Żeby osiągnąć cel, trzeba mocno na niego zapracować! Oglądanie tych wspaniałych występów tylko to potwierdzało.
10392449_790485037686109_4406643010467230157_n
Z mojej strony chciałabym Was serdecznie zachęcić do spróbowania swoich sił w Pole Dance. Może być to całkowity przełom w Waszym życiu, który sprawi że poczujecie się silniejsze, seksowniejsze i bardziej kobiece :) Zachęcam abyście swoje kroki skierowały do Hell Yeeeah. Zajrzyjcie na ich stronę (KLIK), wybierzcie interesujące Was zajęcia i dajcie się wciągnąć w ten szalony sport.
Na własnej skórze co tydzień odczuwam ból podczas zajęć, ale i niezwykłą satysfakcję, gdy po pięciu upadkach za szóstym razem udaje mi się w końcu wykonać figurę :) Polecając Hell Yeeeah jestem pewna, że oddaję Waszą edukację w dobre ręce!

Zdjęcia wykonała Jolanta Pióro. Cała galeria znajduje się TUTAJ

Miłego dnia! :)
10743244_852212704808972_1727548140_n

Dzień dobry!
Tak, jak obiecałam wzięłam się za testowanie szałwii hiszpańskiej (chia), którą otrzymałam od Vita Natura. Moje pierwsze podejście polegało na tym, że zalałam dwie łyżki nasion letnią wodą i odstawiłam na 20 min. Stworzył się dosyć zbity żel, który niektórzy uwielbiają pić. Mi niestety nie przypadła do gustu taka konsystencja, więc kolejnym krokiem było zmiksowanie powstałego żelu z jogurtem greckim i jabłkami Powiem Wam, że był to strzał w dziesiątkę Postanowiłam teraz próbować najróżniejszych zestawień tak, aby stworzyć jak najlepszy koktajlo-jogurt.
10424290_760926707288223_133741115577621669_n

Co tak właściwie ma w sobie Chia?
– ma 13 razy więcej magnezu niż brokuły,
– ma 5 razy więcej białka niż mleko,
– ma 8 razy więcej kwasów omega 3 niż dziki łosoś Alaskan,
– więcej przeciwutleniaczy niż świeże jagody,
– więcej błonnika niż otręby,
– Nasiona Chia są wolne od glutenu,
– doskonale nawadniają organizm,

No i przede wszystkim spowalniają wchłanianie cukrów, co powoduje utratę masy ciała (oczywiście w połączeniu z racjonalną dietą i aktywnością fizyczną).
Słyszałam nawet opinie o utracie kilku kilogramów w ciągu miesiąca poprzez włączenie chia do diety. Czy to prawda? Nie wiem, ale mam nadzieję, że wspólnie się dowiemy Zachęcam do spróbowania tego produktu. Podaję link do sklepu i koniecznie podzielcie się swoimi odczuciami:
http://www.sklep.vitanatura.pl/1/10473-CHIA-SZALWIA-HISZPANSKA-200G-5906185020107.html

(źródło: greenharmony.pl)

Dzień dobry :)
Ostatnio otrzymałam prośbę, aby napisać wpis z poradami jak zacząć biegać. Z racji, że nie jestem jakoś specjalnie zarażona miłością do biegania postanowiłam uogólnić artykuł na całą aktywność fizyczną, ponieważ schemat początków wygląda właściwie identycznie. Przygotowałam dla Was kilka rad, które wypróbowałam na sobie i gwarantuję 100% skuteczności :) Jedyne, co musicie włożyć od siebie to silna wola i systematyczność.

Stopniowe zwiększanie aktywności.
Czytając artykuły bądź blogi osób ćwiczących dostajecie zazwyczaj informacje, że wykonują one długie i intensywne treningi. Działa to na Was motywująco, lecz jednocześnie staracie się dorównać im poziomu przez co zaczynacie od ćwiczeń, które zwyczajnie nie są adekwatne do Waszego poziomu zaawansowania. Bardzo dobrze, jeśli motywujecie się osobami, które są pod względem aktywności fizycznej o wiele dalej od Was, jednak miejcie na uwadze, że one też kiedyś zaczynały i były to początki takie jak Wasze. Przede wszystkim zadbajcie aby nie porywać się motyką na księżyc i w kwestii np. biegania zaczynajcie od treningu 10-15 minut dziennie. Z czasem poczujecie niedosyt i będziecie stopniowo zwiększać zarówno tempo jak i czas ćwiczeń. Według mnie to zdecydowanie lepsza taktyka niż rzucanie się od razu na 8 km biegu, co zazwyczaj kończy się zrezygnowaniem po tygodniu. Złota zasada: lepiej czuć niedosyt, niż rezygnację z powodu zbyt ambitnie postawionego celu. Nie zrozumcie mnie oczywiście źle, gdyż stawianie sobie wygórowanych założeń wpływa na Wasz rozwój, jednak najważniejsze jest to, aby zachować równowagę.

10710674_753568718024022_2389143087251014166_n

 

Monitorowanie postępów
Zróbcie sobie zdjęcie na początku, zapiszcie pierwszy dystans, pierwszy czas lub pierwszą ilość powtórzeń danego ćwiczenia. Z biegiem czasu robienie „więcej i szybciej” wejdzie Wam na tyle w krew, że nie będziecie pamiętać o ślamazarnych początkach, a przecież nic nie motywuje tak, jak widoczny postęp :)

10369568_746237828757111_2089301960691593288_n

Ułożony plan treningowy
Zaczynając swoją przygodę z ćwiczeniami w domowym zaciszu o wiele chętniej wybierałam programy treningowe (Insanity czy ChaLEAN Extreme), który miały ustalony z góry harmonogram. Mając taką motywację wiedziałam, że choćbym miała zrezygnować z wyjścia ze znajomymi, trening musiał być wykonany, bo taki był plan. Jeżeli macie zamiar  osiągnąć konkretny cel- musicie zastosować konkretne środki. Zdając się na swoją „ochotę na ćwiczenia” gwarantuję, że nie zmusicie się do takiej ilości aktywności fizycznej, która przyniosłaby znaczące efekty.

Silna wola

Bo bez tego nie pomogą Wam ani żadne plany treningowe, trenerzy i wszystkie ćwiczenia razem wzięte, bo to tylko od Was zależy, czy weźmiecie sprawy w swoje ręce, czy nadal będziecie bezczynnie tkwić na kanapie!

Pamiętaj!
Samo się nie zrobi.
10268590_755728871141340_6849062008117285861_n

Rusz tyłek, bo już tylu osobom się udało, że powinno być Ci wstyd, że Ty nadal nie potrafisz wziąć się za siebie.

Każdy może, tylko nie wszyscy chcą :)

Dzień dobry kochani!
W wiadomościach od Was bardzo często otrzymuję pytania na temat  propozycji ćwiczeń. Wiem też, że wiele z Was niezbyt lubi powtarzać ciągle te same zestawienia ćwiczeń w nagranych programach treningowych. Monotonia nigdy  nie napawała nikogo entuzjazmem, dlatego mam dziś dla Was coś zupełnie nowego.
Odkryłam niedawno serwis fitomento.com i z racji tego, że może on być odpowiedzią na wiele z Waszych pytań- postanowiłam napisać o nim cały post. Co takiego szczególnego się w nim znajduje? Są to filmiki z pojedynczymi ćwiczeniami, które dowolnie możecie układać w swoje własne treningi. W serwisie znajdziecie bazę, która zawiera ćwiczenia z podziałem na ćwiczenia ze sprzętem, bez sprzętu, biegowe, czy aerobowe. Każdy z filmików posiada opis jak ćwiczenie powinno być wykonywane.
Baza prezentuje się następująco:

fitomento 1

Dodatkową motywacją może być to, że możemy z góry planować sesje treningowe i oznaczać wszystkie wykonane treningi, dzięki czemu kontrolujemy swoją systematyczność.
fitomento3
Mój kalendarz jeszcze jest pusty, ale niedługo rozpocznę zaznaczanie swoich aktywności, aby móc monitorować postępy :)

Jak pisałam wcześniej z ćwiczeń możemy tworzyć własne plany, którymi dodatkowo dzielić się z innymi użytkownikami, a także korzystać z ich gotowych planów. Często dostawałam też pytania dotyczące ćwiczeń rozciągających jakie wykonywałam do szpagatu i mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się również i takie filmiki, abym mogła Wam podsyłać gotowe zestawy ćwiczeń poprawiających elastyczność.

W serwisie istnieje już mój profil WIEM CO JEM. Możecie zapraszać mnie do znajomych a ja z chęcią będę śledzić Wasze postępy, co może być dla Was dodatkową motywacją :) Wystarczy, że zarejestrujecie się w serwisie, a cała baza danych będzie czekała na Was z otwartymi rękoma :)

fitomento4

Niedługo postaram się dodać swoje przykładowe zestawienia ćwiczeń, które okazały się skuteczne w moim przypadku. Dodatkowo zapraszam Was do zakładki wiedza-motywacja/inne, gdzie będziecie mogli znaleźć moje artykuły.

Zachęcam wszystkich znudzonych gotowymi nagranymi filmikami z ćwiczeniami, aby spróbowali sami pobawić się w trenera i szukali dla siebie zupełnie nowych ćwiczeń :)