Limitki, czyli tabletki, które „zmniejszają apetyt na słodycze u dzieci” to nowość, którą znalazłam w jednym z supermarketów. Producent pisze o swoim produkcie, że jest to „zdrowa alternatywa słodyczy dla Twojego dziecka”. Jak pomóc dziecku przestać jeść słodycze? Czy zastępowanie ich suplementem to na pewno dobry wybór?
20160504_180607

SKŁAD PRODUKTU
Skład suplementu diety opiera się głównie na słodzikach i dodatkach smakowych i wygląda następująco:20160504_180612CZY TAKI SUPLEMENT TO DOBRY WYBÓR?
Szczerze mówiąc nie wiem do końca co myśleć o takim suplemencie. Idealną sytuacją byłoby nie przyzwyczajać swoich pociech do zjadania słodyczy dzień w dzień . Dzieci lubiły, lubią i będą lubić słodycze, jednak podaż cukru w diecie należy limitować. Polskie dzieci znajdują się już w niechlubnej czołówce Europy pod względem tempa wzrostu otyłości.

Należy oczywiście podjąć kroki, aby chronić dzieci przed otyłością i jej powikłaniami, jednak czy faszerowanie dzieci słodzikami w tabletce zamiast podjęcia kroków w kierunku obniżenia progu słodkości jest dobrym pomysłem? Szczerze mówiąc nie wiem… Wydaje mi się trochę, że taka tabletka to pójście na łatwiznę i zakopanie problemu pod dywan, ale w wielu przypadkach pewnie innego wyjścia nie ma.

WASZA OPINIA:
A Wy co sądzicie na temat takiego rozwiązania?

2 Thoughts on “Suplement na „zmniejszenie apetytu na słodycze u dzieci”

  1. Z jednej strony lepiej dziecku dać takiego cukierka, niż zwykłego, ale z drugiej strony to nadal chemia i nadal cukierek, nic to nie zmieni, a wręcz jest to oszukiwanie i siebie, i dziecka. Już widzę, jak mamy mówią dzieciom, że to „dobre cukierki” – natychmiast ginie cała frajda z ich jedzenia, prawda? W słodyczach tkwi olbrzymi aspekt psychiczny… A do tego te cukierki wcale dobre nie są, bo oprócz aspektu otyłości istnieje też aspekt spożywania żywności przetworzonej. Zatem według mnie jest to produkt zbędny, chyba że babcie zamiast zasypywać wnusie czekoladkami i lizakami zdecydują się na taki zamiennik (zyskując przychylność córki/synowej). Raz na jakiś czas nie zaszkodzi 😀
    Zdecydowanie lepszym pomysłem jest zrobienie słodyczy w domu, z dzieckiem – mając kopalnię pomysłów w postaci internetu nie powinno to stanowić problemu. Nie dość, że spędza się z dzieckiem czas i poświęca mu uwagę, to jeszcze brzdąc dostaje lekcję z odpowiedzialnego żywienia, która będzie z czasem kiełkować. :)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation