Temat dość popularny, ale jakże ważny aby 3 dniowego, świątecznego rozpasania nie przeciągnąć na kolejne tygodnie :)
Przede wszystkim należy zacząć od uświadomienia sobie, że nasze wcześniejsze starania nie są warte tego, aby teraz w tydzień pogrążyć swoje ciężko wypracowane efekty. To, co było na święta niech zostanie zapomniane- teraz czas najwyższy brać się do roboty!

DIETA
Święta mogą pozostawić ślad nie tylko w nadmiarze tkanki tłuszczowej, ale także w gospodarce hormonalnej, która mogła rozregulować się pod naporem dużej ilości cukrów prostych. Dieta „po-świąteczna” powinna być uboga w cukry proste. Zauważmy, że po świątecznych odstępstwach mamy znacznie większy apetyt, zwłaszcza na produkty słodkie. Pod wpływem dużej dawki cukru z naszej trzustki uwalniana zostaje odpowiednio duża dawka insuliny, przez co poziom cukru we krwi gwałtownie spada, a my znów mamy ochotę na słodkości. Najkorzystniejsza dla naszego organizmu jest równowaga, dlatego po świętach staramy się unikać cukrów prostych i pozwolić gospodarce insulinowej na powrót do homeostazy.

Ważnym elementem jest oczywiście ograniczenie ogólnej podaży kalorii, warto nawet pokusić się o oszacowanie swojego zapotrzebowania kalorycznego (więcej informacji ->) i ustalenie odpowiedniego, ujemnego bilansu kalorycznego, aby wywołać efekt utraty tkanki tłuszczowej. Szczególnego traktowania po świętach wymaga także nasz układ pokarmowy, m.in. jelita a właściwie mikroflora jelitowa. Aby o nią zadbać należy włączyć do diety produkty nieprzetworzone, duże ilości warzyw (szczególnie kiszonek i, odpowiednią podaż wody. Święta mogą się odbić niekorzystnie również na żołądku, dlatego w niektórych przypadkach warto zastosować przez kilka dni dietę lekkostrawną, która pozwoli powrócić temu narządowi do normalnego funkcjonowania. Aby wspomóc trawienie można również wykorzystać dobroczynne działanie zwykłej wody z cytryną z rana lub octu jabłkowego przed posiłkiem mięsnym.

Dieta Świąteczna mogła również sprawić, że pod naszą skórą zgromadziły się dodatkowe ilości wody zatrzymane zwłaszcza przez zwiększoną podaż soli. Aby się jej pozbyć należy:
– stanowczo ograniczyć podaż soli w diecie (do 5 g/dzień) pamiętając, że wszystkie przetworzone produkty są jej bogatym źródłem,
– wprowadzić do diety produkty bogate w potas,
– zadbać o odpowiednią podaż białka w diecie (z pomocą mogą przyjść nawet odżywki białkowe), gdyż białko ma zdolność wiązania wody,
Można również zastosować naturalne diuretyki takie, jak kawa, herbata, pokrzywa, czy skrzyp polny.

TRENING
Nic tak nie działa na wzrost poziomu motywacji, jak dobry trening :)  Przypomnij sobie poziom euforii po każdym wysiłku, który wykonałeś/aś przed świętami! Nawet 40 min wysiłku sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, wzrasta poziom naszej samooceny, łatwiej nam spojrzeć w lustro i jesteśmy bardziej kreatywni. Nie ograniczaj swojej wyobraźni, eksperymentuj z ćwiczeniami, dyscyplinami tak, aby trening był dla Ciebie najprzyjemniejszą częścią dnia. Nie trać czasu na coś, czego po prostu nie lubisz.

Najefektywniejszą formą treningu spalającego tkankę tłuszczową jest trening interwałowy, który potrafi pobudzić metabolizm nawet przez 48 h! Dobrym pomysłem będzie również dołączenie 4 minutowej tabaty na zakończenie każdego treningu siłowego lub cardio. Z własnego doświadczenia mogę polecić programy treningowe takie, jak INSANITY, czy ChaLEAN Extreme (dedykowane osobom, które mają już za sobą jakieś doświadczenia treningowe).

PLAN DZIAŁANIA
Podstawą każdej akcji przynoszącej sukces jest dobry plan. Poświęć na samym początku czas, aby rozpisać swoje cele i plan działania na każdy dzień. Wedle zasady: trening zaplanowany- trening wykonany, nie będziesz mieć wymówek, aby wymigać się od spełnienia swojego obowiązku. Wiem, że po świętach może to być szczególnie trudne, ale na pewno dasz radę! W końcu to tylko kilka rozpustynych dni, a przed nami cały rok 2016, który możesz wykorzystać w 100%!

POWODZENIA :)

2 Thoughts on “Jak wrócić do formy po świętach?

  1. Poprawienie kondycji, sylwetki, takie sa postanowienia, ale jak pogodzic to z zapracowanym zyciem? Rozwiazaniem jest Tabata, czyli blyskawiczny trening. Warto sprawdzic!

  2. Ja to mam wrażenie, że po świętach to najlepiej chodzi mi turlanie się, ale czas się zacząć brać za siebie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation