Motywacja na sobotę!
Moją główną rolą na tej stronie jest motywowanie WAS do pracy nad sobą, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami czymś od siebie :) Dziś w wolnej chwili, jako przerwa od nauki, wybrałam się na zakupy. Przechadzając się od sklepu do sklepu, przez głowę przeszła mi myśl jaką straszną katorgą były dla mnie zakupy jeszcze ponad rok temu…
Znacie te okropne światła w przymierzalni, które świecąc z góry uwidaczniają cały cellulit? To był dopiero początek nieprzyjemości. Każda próba kupienia spodni połączona była z rozpaczliwymi próbami zmieszczenia się w rozmiar 38. Ponieważ nigdy się to nie udawało, pełna rozczarowania maszerowałam po rozmiar 40. Gdy już kupiłam spodnie musiałam dobrać do nich DŁUGI sweter lub tunikę które skuteczniez zakrywały nieproporcjonalnie duże biodra. Dodatkowo zawsze marzyłam o tym, żeby ubrać się w dopasowaną spódniczkę i krótki top jednak każda taka próba zakończona była nieprzychylnym wzrokiem mojej towarzyszki zakupów oraz moim załamaniem. Pamiętam, że po każdych zakupach obiecywałam sobie, że muszę się wziąć za siebie aby nie dopuścić do powtórki z rozrywki podczas kolejnych zakupów.
10952082_789997534381140_1544499863686625499_n
SAMOAKCEPTACJA
Znajdą się osoby, które powiedzą że takie problemy to banał, jednak popatrzcie na to z innej strony. Jedną z najgorszych rzeczy, która obniża nasze samopoczucie oraz wiarę w siebie jest BRAK SAMOAKCEPTACJI. Są dwa wyjścia. Możemy pracować nad psuychiką i zaakceptować taki stan rzeczy lub też zrobić coś, aby ZAWALCZYĆ Z PROBLEMEM. Przez cały ten okres, w którym nie ćwiczyłam miałam wrażenie, że moje ciało do mnie nie pasuje, że nie oddaje mnie takiej jaką chciałam być. Głównym powodem mojego złego samopoczucia było to, że kontrolę nad moim życiem miały moje słabości! Moja paychika była zbyt słaba aby się im przeciwstawić.

KREOWANIE SIEBIE
Skąd wzięła się moja motywacja do działania? Wyobraziłam sobie siebie- Magdę, którą chciałam być za rok: uśmiechniętą, zadbaną i zadowoloną z siebie. Wyobraziłam sobie swój dokładny wygląd, styl ubioru, marzenia, kierunek studiów, pracę i zainteresowania. Ten wymyślony obraz tkwi mi w głowie do dziś i cały czas napędza do rozwoju samej siebie. Dzięki temu straciłam centymetry a zyskałam mnóstwo uśmiechu i pewności siebie :) Jak się niedawno okazało- zabieg który wykonałam należy do jednego z podstawowych zadań ROZWOJU OSOBISTEGO, czyli kreowania siebie. Teraz mam zadanie dla Ciebie :) Spróbuj wyobrazić sobie siebie za kilka lat. Spisz na kartce dokładny, wygląd, zachowanie, wykształcenie, pracę i marzenia nawet jeśli uważasz to za nierealne. Wywieś ją w widocznym miejscu i spoglądaj na nią w każdej chwili słabości, żebyś pamiętał/a do czego dążysz. W ten sposób stworzysz sobie cel rozwinięcia swojej osobowości a także psychiki.

Pamiętaj, że tylko TY jesteś jedyną osobą na świecie która może zmienić SWOJE życie. Nie zmarnuj tej szansy i nie pozwól aby kontrolę nad Twoim szczęściem sprawowały Twoje słabości! Powodzenia :)

 

One Thought on “Kreowanie siebie i samoakceptacja

  1. Dziękuję za motywacje! Dokładnie półtora roku temu miałam te same problemy w przymierzalni. Wybierając się na wesele chciałam wcisnąć się w obcisłą sukienkę, niestety wyglądałam w niej hmm nieciekawie 😀 Odkąd zaczęłam ćwiczyć i kompletnie zmieniłam nawyki żywieniowe zmieniło się moje życie, ciało i dusza. Teraz już wiem, że to była najlepsza decyzja jaką mogłam w tamtym czasie podjąć. Zrozumiałam również, że nie możemy dbać tylko o garderobę czy kosmetyki, na pierwszym miejscu powinno być nasze zdrowie, ciało i szczęśliwa dusza. Sport i zdrowa dieta zostanie ze mną na zawsze. Ps. Motywujesz na każdym kroku, dziękuję :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation