Skoro spożywanie zbyt dużych ilości jedzenia powoduje przybieranie na masie, to czy drastyczne ucinanie kalorii w diecie wywoła analogiczny efekt? Niestety nasza logika lubi czasem zapędzić nas w ślepy punkt, a korzyści z tego czerpią twórcy „cudownych” diet 500, 800, 1000 kcal… A więc jak szybko schudnąć? Czy  warto w tym celu korzystać z diet niskokalorycznych? No nie do końca…

GDZIE KOŃCZY SIĘ ODCHUDZANIE?
„Schudłam 10 kg w miesiąc- Tobie też się uda!”, „skuteczny sposób na zrzucenie 20 kg w miesiące”, „Chudnij 5 kg w tydzień przez 3 miesiące- to możliwe”- każdy, kto interesował się tematyką odchudzania na pewno spotkał się kiedyś z podobnymi sloganami.

No dobra. Byłam na super diecie. Schudłam 10 kg w miesiąc, ale dieta którą stosowałam ograniczyła spożywanie połowy moich ulubionych produktów i właściwie nie wiem co mam teraz jeść. I co dalej?! Niestety większość skutecznych diet kończy się właśnie w tym miejscu… Dietetycy z infolinii przestają odbierać telefonu, skrzynka mailowa świeci pustkami, zdezorientowany klient wraca do starych nawyków, a kilogramów znów przybywa… Zanim przejdziemy do dalszej części tekstu, ustalmy że odchudzaniem nie będziemy nazywać samego procesu utraty wagi, ale cały okres redukcji masy ciała wraz z jej stabilizacją. Nazywanie szybkiej terapii zakończonej efektem jo-jo ” skutecznym odchudzaniem”, to tak jakby „zakupem telewizora na całe życie” nazwać jego nabycie i oddanie po 3 miesiącach. Ta druga sytuacja i tak jest bardziej korzystna, bo za telewizor odzyskamy chociaż pieniądze :)tape-403590_1280

DLACZEGO NIE CHUDNIEMY?
Obniżenie ilości spożywanych kalorii może dosłownie i w przenośni utrudniać nam życie. Nasze geny pamiętają jeszcze czasy, kiedy jedzenie nie leżało na półkach każdego supermarketu, a przeżywali tylko ci, którzy najlepiej magazynowali materiał zapasowy. Dieta o restrykcyjnej kaloryczności jest dla naszego organizmu tożsama z tym, że na świecie panuje głód i nie należy szastać materiałem zapasowym w postaci tkanki tłuszczowej.

Aby przeżyć w „złym świecie”, w którym brakuje jedzenia, dzieją się następujące rzeczy:
Spada tempo pasażu jelitowego oraz metabolizmu– każdy kęs jedzenia dostający się do układu pokarmowego jest zatrzymywany dłużej, aby wyciągnąć z niego jak najwięcej wartości odżywczych. Również procesy biochemiczne związane z utrzymaniem pracy przemian w naszych komórkach dopasowują się do ilości dostarczanej energii, a więc zachodzą wolniej. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że podczas restrykcji kalorycznych jedzenie staje się dla nas bardziej kaloryczne, niż w okresie kiedy stosujemy dietę o rozsądnej ilości kalorii.

Zmniejsza się spontaniczna aktywność fizyczna– skoro musimy przeżyć, to nie możemy wydatkować energii na takie bzdety jak tupnie nogą do ulubionej muzyki, chodzenie po pokoju w trakcie rozmowy telefonicznej, czy energiczne ruchy podczas podawania obiadu. Mamy mniej energii dostępnej, więc maksymalnie ograniczamy jej wydatkowanie, przez co spada nasza podstawowa przemiana materii.
slimming-1136637_640– Spada poziom leptyny, czyli hormonu informującego mózg o tym, że jesteśmy najedzeni. Sny z udziałem jedzenia, myśli krążące wokół lodówki i nerwowe spoglądanie na zegarek w oczekiwaniu na obiad to niekoniecznie sprawka psychiki. Warto przyjrzeć się w tym miejscu właśnie leptynie. Odpowiednio wysoki poziom tego hormonu sprzyja uzyskiwaniu sytości po posiłku i gwarantuje, że rzadziej będziemy szukać przekąsek lub dodatkowych porcji jedzenia. W przypadku dużego ujemnego bilansu kalorycznego poziom leptyny we krwi znacząco spada i co gorsze- niechętnie wraca do normy nawet po zakończonej kuracji odchudzającej. Powrót poziomu leptyny do wartości referencyjnych może potrwać nawet ponad pół roku, co oznacza że nawet 6 miesięcy po zakończeniu terapii odchudzającej jesteśmy narażeni na napady głodu. Nie warto więc pochopnie podejmować decyzji o odchudzaniu, gdyż każda nieudana próba zmniejsza szanse na powodzenie kolejnej.

DIETY NISKOKALORYCZNE SPRZYJAJĄ PRZYBIERANIU NA MASIE?
Z pewnością bezpośrednim skutkiem wprowadzenia diety niskokalorycznej będzie utrata masy ciała, w tym również tkanki tłuszczowej. Patrząc jednak z dłuższej perspektywy czasu okazuje się, że szereg negatywnych zmian związanych z restrykcjami kalorycznymi może w efekcie doprowadzić do utraty kontroli nad jedzeniem, problemami z tempem metabolizmu oraz zmianami hormonalnymi utrudniającymi utrzymanie wypracowanej masy ciała. Czy nie lepiej więc na odchudzanie spojrzeć z nieco szerszej perspektywy i zastosować wolniejszą, ale stabilną utratę masy ciała poprzez indywidualnie dopasowaną dietę?

 

Źródła:
1. Müller MJ, Enderle J, Pourhassan M, Braun W, Eggeling B, Lagerpusch M, Glüer CC, Kehayias JJ, Kiosz D, Bosy-Westphal A.  Metabolic adaptation to caloric restriction and subsequent refeeding: the Minnesota Starvation Experiment revisited. Am J Clin Nutr. 2015 Oct;102(4):807-19.
2. Rossow i wsp. (2013). Natural bodybuilding competition preparation and recovery: a 12-month case study. Int J Sports Physiol Perform. 8: 582-92.

 

One Thought on “Czy można przytyć jedząc bardzo mało?

  1. marian on 2 września 2016 at 14:06 said:

    bardzo ciekawy artykuł. z niecierpliwością czekam na kolejny :) Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation