Dzień dobry wszystkim!
Ostatnio pytaliście mnie o to ile wydaję na zdrowe żywienie. Moja odpowiedź brzmiała: nie wiem, bo ciężko to zliczyć :D Jednak chciałabym się zająć tym tematem w dzisiejszym poście, aby obalić kolejny mit, że zdrowe odżywianie jest tylko dla bogatych.
Pieniądze
DIETA STUDENTA
Najpierw przedstawię moją sytuację.  Mieszkam sama w wynajmowanym mieszkaniu, utrzymują mnie rodzice, pracuję tylko okazyjnie, ponieważ pierwszorzędne jest dla mnie skończenie studiów, co miesiąc inwestuję w siebie wydając pieniądze na karnety na zajęcia i nigdy nie miałam kokosów. Mimo to wcale nie przerzuciłam się na mielonki z biedronki i najtańsze parówki. Na czym polega moja oszczędność? W swoim sposobie odżywiania jestem konsekwentna i wychodzę z założenia żeby nie kupować nawet najmniejszych rzeczy spoza mojej listy, aby mnie zwyczajnie nie kusiły :) Standardowe zakupy według polskiego jadłospisu na pewno zawierałyby bardzo dużo produktów, których ja zwyczajnie nie używam takich, jak śmietana, masło, sól, cukier, szynka, ciasteczka, czekoladki, słodkie jogurty, ziemniaki, napoje itp. itd. Tymczasem ja w ich miejsce kupuję produkty takie jak np. kurczak, ryż, ciemny makaron, mleko sojowe, warzywa, migdały, żurawina, jaja, woda, jogurt naturalny.
Mojej osobistej „diety” nie polecałabym smakoszom kuchni, ponieważ im mniej składników tym mniej różnorodna kuchnia, jednak jestem osobą, która nie jest wymagającym konsumentem. Oczywiście jeśli mam pomysł i ochotę na stworzenie jakiejś fajnej sałatki, idą za tym zwiększone fundusze i dieta może wtedy wydawać się droga, ale na co dzień staram się jednak trzymać bardziej przyziemnych przepisów dzięki czemu jem zdrowo za niezbyt duże pieniądze.

KONSEKWENCJA W CENIE
Jeszcze jedną ważną kwestią jeśli chodzi o obniżanie kosztów diety, jest to aby przygotowywać jedno „danie główne” na cały dzień. U mnie przykładowo wygląda to tak, że jeśli na śniadanie zjadam np. omlet białkowy, to na drugi, trzeci i czwarty posiłek jem kurczaka z ryżem i warzywami. Przygotowuję po prostu z rana porcję, którą dzielę na trzy posiłki w ciągu dnia. Jest to praktyczne pod względem finansowym jak i czasowym. Aby dieta nie była monotonna można codziennie dowolnie kombinować jeśli chodzi o postać naszego dania głównego.
Przez ten post chciałam Wam tylko pokazać, że dla chcącego nic trudnego i można trzymać się zdrowego sposobu odżywiania bez wydawania kokosów na ryby, łososie, komosy ryżowe, owoce Goji i inne tego typu składniki, które są smaczne i czasem potrzebne, ale nie muszą być fundamentem zdrowej diety. W moim odżywianiu niestety brakuje dań z kuchni mamy typu kluseczki, kopytka, czy ziemniaki polane sosem, ale uwierzcie, że da się do tego przyzwyczaić :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation