Gdyby ktoś poszukiwał tematu, który mógłby skłócić wszystkich obecnych na jakimkolwiek spotkaniu, z pewnością gluten byłby kandydatem numer jeden. Słysząc o nim jedni z nas dostają dreszczy, inni czują niepewność, a dla jeszcze innych jest to chleb powszedni… dosłownie :) Aby uporządkować wiedzę na jakikolwiek temat warto sięgnąć do źródeł, gdzie wszystko się zaczęło. W przypadku glutenu i zaburzeń przez niego powodowanych, absolutnym „must have” jest książka „Wolni od glutenu” dr Alessio Fasano- odkrywcy zonuliny i jednego z największych autorytetów w dziedzinie chorób glutenozależnych. Dzięki jego badaniom tysiące osób z całego świata mają powszechny dostęp do diagnostyki celiakii i szerokiej wiedzy na temat diety bezglutenowej. Można więc powiedzieć, że gdyby nie dr Fasano, nasza wiedza na temat glutenu mogłaby ciągle pozostawać w erze paleolitycznej… Zatem czego nadzwyczajnego dowiemy się z książki autorstwa dr Fasano?GLUTEN FREE

CZYM WŁAŚCIWIE JEST GLUTEN?
Gluten to wspólna nazwa dla białek zapasowych będących częścią zbóż takich, jak pszenica, żyto i jęczmień. Dzięki niemu jesteśmy w stanie uformować jednorodne i zwarte ciasto, wypieki z mąki osiągają satysfakcjonujące nas strukturę i smak. Pomimo dużej popularności produktów zbożowych w codziennej diecie, gluten może być odpowiedzialny za niektóre dolegliwości, które dotykają pewną część z nas. Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie dieta bezglutenowa cieszy się ogromną popularnością. Jest to dobra wiadomość dla osób cierpiących na choroby glutenozależne, ponieważ jeszcze nigdy dotąd nie miały one dostępu do tak szerokiego asortymentu produktów bezglutenowych. Patrząc z drugiej strony, moda na „bezgluten” zrodziła wiele niepotrzebnych mitów i prowadzi do masowego wykluczania produktów glutenowych z diety osób zdrowych. Ma to swoje złe i dobre strony, a do pozytywnych aspektów bezsprzecznie należy to, że wraz z eliminacją glutenu z naszego jadłospisu znikają wysokoprzetworzone produkty o wysokiej zawartości cukrów prostych i kwasów tłuszczowych trans takie, jak drożdżówki, pączki, ciastka, krakersy, czy paluszki. Jednak czy rzeczywiście musimy rezygnować z produktów zawierających gluten, aby cieszyć się pełnią zdrowia? Zanim przejdę do wyjaśnienia tego zjawiska, chciałabym abyśmy zapoznali się ze wszystkimi zdiagnozowanymi zaburzeniami powodowanymi przez to białko.

CELIAKIA, ALERGIA I NADWRAŻLIWOŚĆ
Celiakia
to autoimmunologiczna choroba genetyczna, która może być zdiagnozowana zarówno u dzieci jak i dorosłych. Osoby chore na celiakię nie mogą spożywać glutenu, ponieważ wywołuje on nieprawidłową reakcję układu immunologicznego, w wyniku której niszczone zostają własne kosmki jelitowe. Najczęstszymi objawami celiakii są zaburzenia związane z przewodem pokarmowym, jak np. zaburzenia wchłaniania, biegunki, wzdęcia, nudności, wymioty.  Pomimo, że ognisko choroby znajduje się w jelitach, to objawy celiakii mogą wykraczać poza spektrum przewodu pokarmowego. Badania przeprowadzane m.in. pod okiem dr Alessio Fasano dowodzą, że regularne spożywanie glutenu u osób chorych na celiakię, może doprowadzić również do zapalenia ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego, osteoporozy (związanej ze zniszczeniem obszarów jelit odpowiedzialnych za wchłanianie wapnia), anemii (zniszczenie obszaru odpowiedzialnego za wchłanianie żelaza), zaburzenia funkcjonowania wątroby, trzustki, śledziony, a nawet niemożności zajścia w ciążę. Objawy zależą przede wszystkim od fragmentu jelita, który został zajęty przez reakcję autoimmunologiczną i mogą być z początku niezauważalne, dlatego szacuje się że od pierwszej ekspozycji na gluten do pełnoobjawowej choroby może minąć nawet kilkanaście lat.

Alergia na pszenicę to alergia pokarmowa wywołana przez białko w glutenie. Alergia pokarmowa powoduje odmienną, zwykle bardziej umiarkowaną, reakcję immunologiczną, niż ma to miejsce w przypadku celiakii. Nasilenie reakcji alergicznej jest zależne od tego, czy kontakt z pszenicą wystąpił poprzez układ oddechowy, czy też pokarmowy i może się objawiać w postaci zaburzeń układu oddechowego (tzw. astma piekarzy), swędzącej wysypki wysypki, zaburzeń żołądkowo-jelitowych, a w najgorszym wypadku- reakcją anafilaktyczną (stan zagrażający życiu). Objawy zwykle pojawiają się od kilku minut do kilku godzin po kontakcie z pszenicą.

Nadwrażliwość na gluten to jedna z najmniej poznanych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych dolegliwości powodowanych przez gluten. Jest to dość problematyczna reakcja, ponieważ do tej pory nie znaleziono odpowiednich markerów, które mogłyby rozróżnić osoby zdrowe od osób z nadwrażliwością na gluten. Do jej wystąpienia nie jest konieczna, ani obecność markerów genetycznych HLA-DQ2 i DQ8, ani przeciwciał skierowanych przeciwko komórkom nabłonkowym jelit, które są charakterystyczne dla rozpoznania celiakii. Nadwrażliwość na gluten została po raz pierwszy opisana w 2011 r. podczas konferencji poświęconej zaburzeniom związanym z glutenem, co spotkało się z wieloma kontrowersjami, ponieważ do tej pory nadwrażliwość na gluten była opisywana głównie w medycynie alternatywnej. Niestety ze względu na brak możliwości zdiagnozowania nadwrażliwości na gluten przy użyciu charakterystycznych markerów, jedyną dostępną metodą jest metoda eliminacji i obserwacji. Jeżeli objawy występują podczas ekspozycji na gluten i znikają po jego odstawieniu, możemy podejrzewać u siebie wystąpienie nadwrażliwości na gluten. Jest jednak jeden haczyk- prowokacja glutenem musi mieć postać ślepej próby tzn. ani pacjent, ani lekarz nie mogą znać zawartości glutenu w stosowanej diecie, co pozwala wyeliminować ewentualny efekt placebo. Jednak czy rzeczywiście ma to miejsce w praktyce? Na to pytanie musimy niestety odpowiedzieć we własnym zakresie.

CZY KAŻDY POWINIEN UNIKAĆ GLUTENU?
…bo właściwie ta kwestia wzbudza najwięcej kontrowersji. Z jednej strony gluten jest białkiem, które powoduje wystąpienie objawów nietolerancji, reakcji alergicznej a nawet autoimmunologicznej, u pewnej części populacji. Z drugiej jednak strony osoby  nieprawidłowo reagujące na gluten wciąż stanowią mniejszość w społeczeństwie, a pozostała część nie odczuwa żadnego dyskomfortu z tytułu spożywania glutenu. Czy wobec tego każdy z nas powinien zapobiegawczo usunąć czynnik mogący wpłynąć negatywnie na nasze zdrowie? Pozwoliłam sobie w tym miejscu zacytować wypowiedź dr Alessio Fasano:

„Aczkolwiek miałem wkład w odkrycie niektórych z tych niewłaściwych reakcji immunologicznych, jakie gluten wywołuje u człowieka, nie podzielam opinii głosicieli idei świata bez glutenu, którzy często dla poparcia własnych idei posługują się moim dorobkiem. Dzień w dzień stajemy do walki z licznymi niebezpiecznymi bakteriami, lecz rzadko zdarza się, byśmy tę walkę przegrywali, a to wówczas dopiero dochodzi do zakażeń. Codziennie też mierzymy się z glutenem, lecz jedynie niektórym z nas pisane jest w tej konfrontacji przegrać. Są to właśnie osoby genetycznie narażone i to u nich rozwiną się zaburzenia związane z glutenem.”

CIĄG DALSZY NASTĄPI….
Zwycięsko dobrnęliśmy do końca artykułu, ale to dopiero kropla w morzu informacji na temat glutenu. Ciąg dalszy już niebawem, a w nim:
– skąd biorą się mity na temat glutenu?
– problem przepuszczalności jelita,
– wpływ glutenu na funkcjonowanie mózgu,
– korzyści i zagrożenia związane ze stosowaniem diety bezglutenowej,

Artykuł napisany na podstawie książki „Wolni od glutenu” autorstwa dr Alessio Fasano przy współpracy Susan Flaherty. 

6 Thoughts on “Gluten- zdradliwy przyjaciel czy nieszkodliwy wróg? cz.1

  1. bezglutek on 24 maja 2017 at 20:54 said:

    Hej świetny pomysł na cykl! Jestem chora na celiakię i wiem dość dużo o glutenie, ale zawsze z przyjemnością czytam takie artykuły. Bardzo lubię twojego bloga, dlatego czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy

  2. Wreszcie coś sensownego i merytorycznego o glutenie:) cieszę się, że zaczynają się pojawiać takie opracowania i że opierasz swoje posty o wyniki badań. Chociaż tytuł książki o której piszesz brzmi dość sensacyjnie i już się bałam, że będzie to kolejne wezwanie do porzucenia glutenu przez wszystkich;-)

    • Magda on 13 czerwca 2017 at 11:55 said:

      Właśnie o to w tej ksiązce chodzi, aby przyciągnąć osoby traktujące gluten jak największe zło tego świata i sprowadzić na dobre tory :) Swoją drogą w niedzielę miałam okazję uczestniczyć w konferencji z prof. Fasano i najpóźniej w czwartek ukaże się druga częśc tekstu :)

  3. Chyba bardziej niż z glutenem trzeba walczyć z przetworzoną żywnośią niskiej jakości. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Post Navigation