Bez tytułu

 

Każdy, kto wiąże swoją zawodową przyszłość z dietetyką wie, że nic tak nie wspiera sprawnego układania jadłospisów, jak dobry program. Będąc ciągle na studiach dietetycznych jestem zaskoczona, że w całym toku nauczania mamy tak niewiele możliwości, aby pracować z profesjonalnym programem do tworzenia diet. Kupno programu programu dietetycznego do tej pory wykraczało znacząco poza możliwości finansowe większości studentów, aż do czasu kiedy pojawił się kcalmar.pro. Powiem więcej- na cenie się nie kończy, ponieważ kcalmar.pro oferuje również dużo więcej, niż programy, z których do tej pory miałam okazję korzystać. Read More →

Dziś chciałabym Wam przedstawić Wiktorię- młodą i bardzo ambitną kolarkę, która na poniższym zdjęciu stoi na wspaniałym 2 miejscu ostatniego Pucharu Polski w Chrzypsku Wielkim :)

received_1051919274884976WSÓŁPRACA ŻYWIENIOWA
Z Wiktorią oraz jej młodszą siostrą (zawodniczkami team’u Mayday Lublin) pracujemy wspólnie od prawie pół roku, a dziewczyny są pod moją opieką dietetyczną oraz suplementacyjną. Przez ten okres udało nam się usystematyzować żywienie, dobrać odpowiednią dietę pod ich aktywność, wagę oraz wszystkie starty w sezonie, w których dziewczyny odniosły pasmo sukcesów!

Naszym największym osiągnięciem jest to, że pomimo ciężkich treningów, udało nam się poprawić stan odżywienia, co bezpośrednio przekłada się na lepszą siłę, wytrzymałość oraz odporność na zmęczenie. Cytując Wiki po wyścigu „W ogóle nie czuję zmęczenia po zawodach, w przeciwieństwie do innych. Jak to możliwe?” :).
Swoje wyniki dziewczyny zawdzięczają ogromnej pracy na treningach, a dzięki odpowiedniej diecie mogą dawać z siebie jeszcze więcej :)

PODSUMOWANIE I DALSZE PLANY
Bardzo cieszę się, że mogę pracować z tak wspaniałymi zawodniczkami, które dzielnie realizują wszystkie zalecenia dietetyczne. Efekty są już odczuwalne, ale największy sprawdzian dopiero przed nami. Niebawem mistrzostwa Polski, za które będę mocno ściskać kciuki. Dziewczyny, jestem pewna, że Wasze poświęcenie odbije się bardzo dobrym wynikiem w zawodach. Trzymam kciuki!

Magda Hajkiewicz

Cześć! :)
W odpowiedzi na Wasze prośby postanowiłam opisać cały swój kurs trenera personalnego :) Oczywiście z góry zastrzegam, że ile szkół, tyle różnych podejść do sprawy, więc moja opinia będzie skupiona na moich osobistych doświadczeniach w jednej, konkretnej szkole :)
20110_865193970194829_6972142191977929910_n

Ile trwa kurs?

W poszukiwaniu odpowiedniego kursu spotkałam się z dwoma najczęstszymi wariantami- kurs weekendowy (zwykle 7-8 weekendów) oraz intensywny 15 dniowy. Ja wybrałam opcję nr 2, aby jak najefektywniej wykorzystać swój wakacyjny czas na edukację. Zajęcia zaczynały się zwykle o godzinie 9 rano i trwały do godziny 13.

Zagadnienia podczas kursu.

Trener personalny to osoba, która powinna posiadać szeroką i zróżnicowaną wiedzę, aby jak najlepiej pomóc swoim podopiecznym w osiągnięciu ich indywidualnego celu. Ze względu na to, że trener personalny nie kojarzy mi się jedynie z trenerem pracującym na siłowni, zależało mi, aby kurs dał mi jak najszerszy wachlarz umiejętności. Z tego też powodu bardzo przekonała mnie oferta edukacyjna, która zawierała następujące zajęcia:
– anatomia,
– pilates,
– warsztat trenera personalnego oraz skuteczna i profesjonalna obsługa klienta,
– stretching,
– crossfit,
– żywienie i suplementacja,
– trening kobiet w ciąży,
– trening biegowy,
– kettlebell,
– trening kulturystyczny,
– trening bez sprzętu,
– trening zdrowotny,
Wiadomą rzeczą jest, że jeden kurs nie zrobi z nas profesjonalistów w każdej z tych dyscyplin, gdyż zdobycie wiedzy specjalistycznej wymaga skończenia kursu z konkretnej dziedziny. Natomiast bardzo podobał mi się fakt, że podczas każdej sesji zajęciowej uczyliśmy się wykonywania podstaw każdej z ww. technik i jej wykorzystania w treningu z klientem. Uważam, że strzałem w dziesiątkę były zajęcia z treningu zdrowotnego, pilatesu i stretchingu, ponieważ każdy z prowadzących przekazał nam bardzo przydatne umiejętności w pracy nad prawidłową postawą, wzmacnianiu mięśni głębokich i zapobieganiu nierównomiernym napięciom mięśni. Bardzo podobały mi się również zajęcia z crossfitu, gdzie nauczyliśmy się układać kompletny trening oparty na zasadzie MGW, trening kobiet w ciąży, który otworzył nieco oczy na potrzeby kobiet w ciąży oraz po porodzie, trening biegowy który oprócz treningu ciała ma być także lekarstwem dla duszy oraz trening kulturystyczny i bez sprzętu, które są podstawą pracy z klientem.

Egzamin
Kurs trenera personalnego zakończony jest egzaminem sprawdzającym wykorzystanie wiedzy teoretycznej w praktyce np. poprzez ułożenie treningu z jednej z dziedzin, którą poznaliśmy na kursie. Poza tym kurs jest świetną okazją do poznania wspaniałych ludzi, wymiany doświadczeń i planowania własnej ścieżki zawodowej jako trener personalny. W połączeniu z dotychczasową wiedzą kurs jest naprawdę konkretną dawką umiejętności, dzięki którym znacznie lepiej możemy zrozumieć potrzeby naszych podopiecznych.

11163863_989275637769344_8019404379234564657_n
Podsumowując, bardzo dobrze oceniam swój kurs trenera personalnego. Następnym krokiem, który chcę wykonać będzie zarobienie kolejnych pieniędzy, aby móc podjąć kolejny kurs- instruktora kulturystyki.

Cześć kochani!
Koniec roku to czas refleksji i podsumowań, dlatego zapraszam Was na raport z roku 2014 widzianego moimi oczami.  Przez ten wpis chciałabym również, abyście zmotywowali się do wzięcia spraw w swoje ręce… a dlaczego dowiecie się czytając artykuł do końca! Dla mnie ten rok był zdecydowanie najlepszym czasem w moim życiu, w którym zmieniło się praktycznie wszystko, na lepsze oczywiście, a dlaczego?…

PO PIERWSZE- ZAŁOŻENIE BLOGA
xxx
22 stycznia obudziłam się z rana ze spontanicznym pomysłem założenia bloga. Nie wiedziałam jeszcze dokłądnie z czym ma być on związany, nazwa była wymyślona w kilka sekund, nie było żadnej strategii, ani żadnych planów z blogiem związanych.  Dziś wiem, że była to jedna z najlepszych spontanicznych decyzji :)

PO DRUGIE- STUDNIÓWKA I MATURA
Był to rok ukończenia szkoły, z którym wiązały się takie przeżycia jak studniówka i matura. Na szczęście udało mi się wyjść z twarzą z egzaminu maturalnego, dzięki czemu jestem teraz na wymarzonych studiach! Warto być optymistą 😉
SAM_194110449923_691566624224232_4200752581777397442_n1507620_632287286818833_1662894684_n

PO TRZECIE- EVENTY SPORTOWE
Podczas kilkudniowego pobytu w Warszawie przy okazji dni otwartych na WUM w marcu, ze strony Keep FIT in style dowiedziałam się o pierwszym fit-biegowo edukacyjnym treningu, na którym poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi mam kontakt do dziś. Było to moje pierwsze zetknięcie z eventem sportowym w Warszawie i zapamiętam go jako coś przełomowego w moim blogowym życiu :) Uważni czytelnicy bloga doskonale wiedzą, że na jednym evencie się nie zakończyło, a ja zostałam przyjęta do stałej ekipy przy organizacji kolejnych. Uwierzcie mi, że gdybym wtedy w marcu nie ruszyła się z domu, teraz moje życie mogłoby być tak samo nudne, jak kiedyś. W tym miejscu chciałabym też ogromnie podziękować Hubertowi za wszystkie wydarzenia, w których mogłam w tym roku uczestniczyć! Jesteś wielki 😉

10354592_756894947691399_3269848595804925248_n 10408851_896512500382574_1406990316351213024_n10672199_873619669338524_4450671243790922609_n

 

PO CZWARTE- PRZEPROWADZKA DO WARSZAWY…
i wszystko z nią związane, czyli studia, praca, wydarzenia oraz ludzie!

Pod koniec lipca postanowiłam wyjechać z rodzinnego miasta. Od początku stolica przywitała mnie bardzo przyjaźnie za sprawą niesamowitych ludzi oraz pracy. Po raz kolejny upewniłam się, że najlepsze przeżycia są dziełem przypadku. Tak było np. z wyjazdem na Tour de Pologne, o którym dowiedziałam się ze strony agencji hostess na facebooku, wysłałam CV, kompletnie o nim zapomniałam, aż w najmniej oczekiwanym momencie zadzwonił telefon. Bardzo dobrze wspominam również dwumiesięczną pracę w sklepie biegowo-rowerowym, gdzie nauczyłam się bardzo wiele na temat sprzętu biegowego, suplementów oraz jak rozróżnić dętki 😀
10584080_709134722467422_3798767998621862714_n10559918_709377815776446_852512725292582757_n

10424263_720322468015314_4797364214358004382_n

PO PIĄTE- LUDZIE
Jestem ogromną szczęściarą, że dane mi było spotkać tak wielu niesamowitych ludzi zarówno w „życiu blogowym” jak i prywatnym. To właśnie ludzie są siłą napędzającą do działania, ich współpraca, wsparcie i nowe pomysły sprawiają, że ciągle coś coś się dzieje :) Muszę tutaj także ogromnie podziękować Wam, czytelnikom, za to że jesteście ze mną i dajecie mi motywację do dalszego działania. Każda wiadomość, którą od Was dostaję jest dla mnie potwierdzeniem, że warto coś robić dla innych!

10450841_738867639494130_2540737030420106303_n10352570_802387253154219_1983301979471960379_n10686829_857223564327958_5155681614533389083_n

PO SZÓSTE- ĆWICZ Z LOLKIEM
Dzięki Madzi z FlyingShoes, Ani z La vida es mentolada oraz grupie wspaniałych blogerek i blogerów miałam okazję nauczyć się jak zorganizować kompletny event od podstaw. Było to zupełnie nowe doświadczenie i wspominam je z dużym uśmiechem na twarzy. Sytuacja wymagała tego, że debiutowałam tam również jako mówca, animator i konferansjer, czyli jeden wielki mix 😀 Poza dobrą zabawą udało nam się również wesprzeć Dom dziecka oraz schronisko dla psów. Widok uśmiechniętych dzieci wynagrodził nam dziesiątki godzin poświęconych na przygotowanie wydarzenia. Bezcenne!
(zdjęcia: FiolkaBiega- biegowy lifestyle)

10858495_330422750494102_8250265363618989295_n

 

10428008_330423183827392_1732376033863066828_n

 

PO SIÓDME- POLE DANCE
Czyli realizacja jednego z moich marzeń jeszcze z liceum. Ogromne podziękowania dla dziewczyn Hell Yeeeah za niesamowitą energię i ogromną wiedzę jaką dzielicie się z nami na zajęciach! Mam nadzieję, że ta przygoda będzie trwała nieustannie przez najbliższe lata.

1959312_761663520547875_6711111279269632824_n

10610731_748050808575813_2290045144015705942_n

PO ÓSME- SAMODYSCYPLINA
Jak widzicie w ogromie tych przeżyć ginie fakt, że stałym elementem mojego stylu życia jest dieta, która kosztowała mnie wielu wyrzeczeń i codzienne treningi, które na samym początku były katorgą. Mimo, że jak każdy miałam wiele chwili słabości i dni, w których sobie odpuszczałam dziś wiem, że mimo wszystko dałam radę zapanować nad swoimi słabościami.

Podsumowując przedstawiam kilka faktów:

1. Aktywność fizyczna otwiera drogi do nowych doświadczeń.

2. Widzisz informację o fajnym wydarzeniu sportowym? Idź na nie, bo nigdy nie wiesz czy zostając z lenistwa w domu nie ucieka Ci sprzed nosa życiowa szansa!

3. Studiuj to co chcesz, a nie to co inni chcą, abyś studiował/a.
4. Rób to, co kochasz a marzenia zaczną spełniać się same.
5. Pomagaj ludziom, bo nigdy nie wiesz kiedy Ty będziesz potrzebować pomocy.
6.  Jeśli masz zły humor- poćwicz!
7. Niezdrowe jedzenie i lenistwo to chwilowa przyjemność, aktywność fizyczna i zdrowa dieta= zdrowie i piękne ciało, czyli przyjemność na lata.
8. Nie bój się podejmować nowych wyzwań, to one napędzają Twoje życie.
9. Ciesz się każdą chwilą i dziel radością z innymi:)
10. Bądź sobą!

Wyszedł z tego niejako dekalog szczęśliwej i aktywnej osoby :)
Na koniec chciałabym Wam z całego serca życzyć wspaniałego roku 2015 obfitującego w nowe przeżycia, spełnianie marzeń i aby każdy dzień w nowym roku był dwa razy lepszy od poprzedniego! :* Trzymajcie się i do zobaczenia „za rok” :)
10463898_694030220644539_219037224534119107_n

Dzisiejszy wpis troszkę prywatny. Chciałam się podzielić z Wami fit niezbędnikiem, który dostałam od moich niezastąpionych koleżanek z klasy :) Otwieram prezent, a tam:

zielona herbata, na szybszy metabolizm

mały talerzyk dziecięcy

mały talerzyk na oszukanie mózgu

cytryna

cytrynka do robienia wody z cytryną z rana

jogurt naturalny

jogurt naturalny

banan

moje ukochane banany

chilli

no i chilli do przyprawiania wszystkich potraw

prezent urodzinowy

plus ukochana woda cisowianka, którą jednak już wypiłam :D

urodziny

A oprócz tego musiałam cały dzień paradować po szkole w szarfie „JESTEM STARA” :)

Poza tym dostałam jeszcze wiele wspaniałych prezentów i życzeń za które wszystkim bardzo dziękuję!
Wstawiam wam jeszcze mój wczorajszy pomysł na śniadanie bogate w białko, czyli omlet z szynką, posypany chilli i kromka ciemnego chleba razowego.

omlet

A dla tych, którzy niezbyt czują się w roli kucharza, przepis jak zrobić omlet.

Jeśli nie macie motywacji do rozpoczęcia pracy nad sobą, to może pomyślcie o zrobieniu sobie miłego prezentu na urodziny i sprawcie sobie nowe ciało :) To na prawdę nie jest takie trudne, wystarczy zmienić nastawienie. Dla chcącego nic trudnego! Do dzieła!

JEŚLI PODOBA WAM SIĘ BLOG ZAPRASZAM DO POLUBIENIA MOJEGO FACEBOOKA :)